Przesłania tekstu:

1. W Polsce panuje semidemokratyczny system polityczny.
2. W polskich warunkach istnieją odmienne wartości i schematy wykonywania władzy niż w demokracjach zachodnich.
3. W dzisiejszej Polsce funkcjonuje dwusegmentowy czyli dychotomiczny ustrój państwa.
4. Transformacja systemowa po roku 1989 doprowadziła do wykreowania politycznych i ekonomicznych elit.
5. Elity polityczne zmaterializowały swoje potrzeby i wartości, zaś nowe elity ekonomiczne zgłosiły pretensje do karier politycznych.
6. Obecnie dochodzi do symbiozy interesów obydwu kategorii elitarnych grup społecznych.
7. Spójne elity polityczno-ekonomiczne kierują państwem w imię „wyższych wartości”, które de facto są maksymalizacją ich własnego zysku.
8. Istnieją znaczące podobieństwa pomiędzy dzisiejszą semidemokracją w Polsce i demokracja ludowa okresu 1944-1989.
9. Rządzący powołują się na uniwersalne prawa — historyczne, ekonomiczne czy naturalne , których nie potrafią zdefiniować.
10. Polska forma demokracji to zlepek elementów instytucjonalizmu, wprowadzonego na wzór demokracji zachodnich z jednej i wpływu elit z drugiej strony.

Artykuł opublikowany za zgodą Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE).

* * *

Semidemokratycznym systemem politycznym, nazywanym też mieszanym, określa się z reguły sposób rządzenia państwem, który zawiera zarówno elementy parlamentaryzmu jak i systemu prezydenckiego. Z czasem termin ten zaczęto używać dla określenia jakichkolwiek rządów mieszanych. Również w polskich realiach politycznych pojęcie semidemokracji (czyli połowicznej demokracji) można odnieść do panującego w kraju systemu sprawowania władzy, zdominowanego z jednej strony próbami wprowadzenia elementów w pełni demokratycznych, bądź ich imitacji, a z drugiej strony sposobu rządzenia kontrolowanego przez elity polityczno-ekonomiczne.

Demokracja – ale jaka?

Nie da się ukryć, że demokracja jest ustrojem politycznym i formą sprawowania rządów, w których źródło władzy stanowi wola większości obywateli, którzy sprawują rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem ich przedstawicieli. W demokracji bezpośredniej obywatele oddolnie i aktywnie uczestniczą w podejmowaniu decyzji politycznych, natomiast w demokracji parlamentarnej władza polityczna sprawowana jest pośrednio poprzez wybieranych periodycznie przedstawicieli.

Ciekawe jest to, że nie istnieją ogólnie przyjęte kryteria uznawania danego państwa za demokratyczne. Stad też występują duże różnice pomiędzy poszczególnymi formami demokracji. Kluczowym warunkiem dla idealnej formy demokracji przedstawicielskiej są wolne wybory, to znaczy dostępne w równym stopniu dla każdego obywatela i przeprowadzane według zrozumiałych reguł. Co więcej, wolność poglądów, wolność słowa i wolność prasy winny być postrzegane jako podstawowe prawa umożliwiające obywatelom głosowanie zgodnie z własnymi przekonaniami. Demokracja, w zależności od jej formy, może być stopniowana – tzn. w danym ustroju politycznym faktyczny udział we władzy ogółu obywateli może być większy albo mniejszy.

Zgadza się również, że podstawową cechą demokracji jest zdolność jednostki do pełnego i nieskrępowanego uczestnictwa w życiu swojej społeczności. Biorąc pod uwagę znaczenie umowy społecznej i woli powszechnej dla demokracji, może być ona charakteryzowana jako forma, w której wszyscy uprawnieni obywatele mają równy głos w podejmowaniu decyzji, które wpływają na ich życie. Najlepszym przykładem jest szwajcarski system polityczny oparty na instrumentach demokracji bezpośredniej.

CZYTAJ DALEJ

5 KOMENTARZE

  1. Pan Profesor ma racje. Tylko jak wyjść z tego ślepego zaułka?.Nawet gdyby nastąpiła jakaś nawet krwawa rewolucja to po niej powstało by identycznie to samo.

  2. a jaki jest system wartości demokracji zachodnich i jak to się kończy?Zresztą rządy demokracji muszą się kończyć tragedią i to wiedzą wszyscy logicy.Co do demokracji to ona jest albo nie ma i na pewno nie ma demokracji ludowej,bo to jest tak jak ze sprawiedliwością ludową

  3. Demokracja jest fasadą, za którą kryja się rządy oligarchiczne . Demokracja w Polsce jest tak samo oszukana jak w USA . W Stanach Zjednoczonych 1/4 obywateli stanowia katolicy i oni sa de facto pozbawieni praw obywatelskich. Nie wolno im mieć własnej repreznetacji w parlamencie . Mogą tylko zagłosować na kandydatów nastręczonych im przez jedną z dwóch partii protestanckich . Kilka lat temu w Chicago protestanci z partii Demokratycznej przedstawili polskim katolikom jako kandydata Żyda mającego polakożercze poglądy. Poziom refleksji pana Mateji na temat mechnizmów sprawowania władzy w krajch tzw demokratycznych musimy uznać za wzruszająco naiwny . Bo bardzo niegrzecznie byłoby przyjąc ,że zawodowo zajmuje sie kolportowaniem kłamstw

  4. W Szwajcarii to działa, bo jest decentralizacja władzy i od dawna panował tam w miarę zdrowy kapitalizm. Co stałoby się jeśli w Polsce gminy miałyby większe uprawnienia, a nie byłoby powiatów? Na pewno byłoby lepiej, ale przecież taką decentralizację władzy można też wprowadzić w monarchii – a nawet trzeba – i nie widzę powodu żeby utrzymywać ten kretyński ustrój jakim jest demokracja. JKM mawia, że kompletnym absurdem jest wierzyć w taki system jak demokracja – I przekonał mnie, nie można w coś takiego wierzyć skoro większość jest głupia, a jest i wielu może się o tym przekonać. Tylko kretyn może uwierzyć w to, że jeśli wprowadzi się w Polsce demokrację na wzór szwajcarski to – jak za dotknięciem magicznej różdżki, sytuacja zmieni się na lepsze. Nic się nie zmieni, ponieważ Polska potrzebuje zmiany całego ustroju prawnego oraz gruntownych reform gospodarczych – w skrócie: likwidacji socjalizmu, a tego nie da się zrobić demokratycznie – no chyba nikt nie uwierzy, że ludzie po latach socjalu nagle wybiorą wolność i sami zmienią ustrój – To można zrobić tylko odgórnie, a jedynym najrozsądniejszym sposobem na zmianę ustroju jest zamach stanu.

  5. Na poziomie gmin kradzież jest większa od tej na szczeblu centralnym. Od 29 lat jeden mafijny układ rządzi w Trójmiescie i jedyną nadzieja na ratunek jest rząd centralny . Sytuacja w Trójmieście jest poza dywagacjami o socjalizmie lub jego braku . To jedna nieustanna kradzież i lawinowe zadłużanie gmin. Najgorsze jest to ,że ludziom to zwisa . Nie rozumieją związku między szalonymi wydatkami tzw samorządu a nieustannie rosnącymi kosztami utrzymania

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here