Nazwał Alfiego Evansa „bezmózgiem”. Teraz przeprasza

Przemysław Witkowski
Przemysław Witkowski/foto: FB
Reklama / Advertisement

Alfie Evans to „biedny bezmózg z Anglii”. Jeszcze do niedawna Przemysław Witkowski z lewackiej Krytyki Politycznej był niezwykle dumny z tego, jak określił chore, skazane na śmierć dziecko. W internecie wybuchła prawdziwa burza. Zdecydowano się na skierowanie petycji do władz Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie wykłada Witkowski. Wystraszony dziennikarz zdecydował się przeprosić.

Przez ostatnie kilka dni rozmawiałem z osobami, które są dla mnie ważne, które szanuję. Dzięki nim dziś już wiem, że popełniłem błąd – pisząc o zmarłym chłopcu Alfiem Evansie wykazałem się zupełnym brakiem delikatności – napisał na swoim Facebooku lewacki dziennikarz.

Dodał również: Bezmyślnie użyłem obraźliwego określenia i potem atakowany, automatycznie szedłem w zaparte. Mogłem napisać inaczej, mądrzej. Jest mi też głupio wobec rodziców tego chłopca. Nie chciałbym powiększać ich smutku. Przepraszam, postąpiłem źle. Takie zachowanie z mojej strony nie będą już miały miejsca.

W szczerość przeprosin można wątpić. Nie sposób jednak ukryć faktu, że Przemysław Witkowski uległ silnej presji internautów, którzy bardzo mocno skrytykowali jego całkowicie pozbawione empatii wynurzenie. Możliwe też, że mężczyzna przestraszył się perspektywy utraty pracy.

Powstała bowiem petycja, która miała zostać skierowana do władz Uniwersytetu Wrocławskiego. Apelowano w niej, by władze uczelni wyciągnęły konsekwencje wobec swojego pracownika.

Warto zauważyć, że pierwsza fala krytyki tylko rozbawiła Witkowskiego. Dziennikarz szyderczo dziękował osobom, które wskazywały, jak bardzo niemoralny i okrutny był jego wpis. Zastanawiał się również nad pozywaniem internautów, którzy go obrażali.

Post, który wywołał burzę:

Źródło: FB

Reklama / Advertisement