Bezrozumny socjalizm w wydaniu PiS. Już nie tylko 500 plus i wyprawka plus. Przyszykowali kolejny głupi pomysł

Mateusz Morawiecki. / fot. PAP

Dofinansowanie przez 9 lat. Wysokość do nawet jednej trzeciej opłat. Rząd chce pomóc Polakom w płaceniu czynszu. PiS znowu zamierza hojną ręką rozdawać pieniądze podatników. Problemem nie jest wyłącznie wzbierająca w naszym kraju fala socjalistycznych rozwiązań. Pomysł jest zwyczajnie głupi.

PiS będzie pomagał Polakom w ustatkowaniu się. Dopłaci do czynszu, a wysokość pomocy może wynieść nawet jedną trzecią ponoszonych opłat. Program ma trwać 9 lat, a warto przypomnieć, że pojawiły się deklaracje, iż rząd będzie płacił przez 30 lat.

Wygląda na to, że Polska jest niezwykle bogatym krajem. PiS lekką ręką rozdaje miliony, a obiecuje, że da jeszcze więcej. Do tego dodać trzeba centralnie planowane inwestycje, które niewiele mają wspólnego z zapotrzebowaniami rynku.

Pieniądze, które tak naprawdę zostały zabrane Polakom w wysokich podatkach mają trafić do osób, które zdecydują się na wynajęcie mieszkania. PiS przedstawia jednak wersję socjalizmu dla wybranych. Program dopłat został bowiem obwarowany całą gamą różnych obostrzeń.

Po pierwsze wynajmowane mieszkanie musi być nowe. Jeżeli rząd nie znajdzie odpowiedniej ilości deweloperów, którzy zgodzą się na udział w programie, przewiduje się, że program będzie miał bardzo ograniczony zasięg.

Pomysł przewiduje, że w przyznawaniu dopłat będą również brały udział gminy, które zdecydują, komu mieszkania są najbardziej potrzebne. Preferowane mają być osoby z dziećmi, emeryci, osoby niepełnosprawne, takie, które samotnie wychowują dzieci lub straciły dach nad głową.

Władza określiła górną granicę wynagrodzenia, która, jeśli zostanie przekroczona, uniemożliwi korzystanie z programu dopłat. Ma to być 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w przypadku singla plus dodatkowe 30 proc. tegoż wynagrodzenia na każdego kolejnego członka rodziny – czytamy na stronie fakt.pl

Jak liczby te kształtują się w praktyce. Na to pytanie odpowiedzieli eksperci z Open Finance. Według ich wyliczeń: gdyby przepisy wchodziły w życie dziś, to dla singla górna granica dochodu wynosiłaby 1853 zł netto, dla rodziny z jednym dzieckiem 3706 zł, a dla rodziny z trójką dzieci 5559 zł na rękę.

Płaca minimalna w 2018 r. wynosi 2100 zł brutto. Oznacza to, że do ręki pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę trafia ok. 1500 zł. Pomijając kwestię horrendalnie wysokich podatków, oznacza to, że na dopłaty dla czynszu mają szanse osoby, które zarabiają niewiele więcej, niż wynosi płaca minimalna.

Oznacza, że program będzie miał dość ograniczony zasięg. PiS populistycznie ogłasza, że pomoże potrzebującym, po czym konstruuje projekt w ten sposób, iż realna pomoc trafi do małej liczby osób. Co więcej, i co grosza zachęca w ten sposób ludzi do ukrywania swoich zarobków, różnych przekrętów i pracy na czarno.

Należy jeszcze wspomnieć, że system premiuje osoby leniwe, którym nie zależy na poprawie swojego losu poprzez ciężką pracę. PiS kara tych, którzy chcą zarobić.

Źródło: fakt.pl/wolnosc24.pl

6 KOMENTARZE

  1. Żenujący artykuł, socjalizm jak sama definicja wskazuje obejmuje cały naród, jest powszechny a tu jest mowa o niewielkim dofinansowaniu dla małej grupy społecznej, której jest ciężko i sobie nie radzi. I jeszcze źródło: Fakt. No na większego niemieckiego szmatławca nie mogliście się powołać. Manipulacja manipulację pogania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here