Uważacie, że mamy w Polsce demokrację, bo możemy jeszcze krytykować rządzących, bo nie ma instytucjonalnej cenzury, bo nie pałują demonstracji, bo obok reżimowych są jeszcze wolne media? Tak, to wszystko jeszcze mamy i będziemy mieć tak długo, jak długo wódz rządzącej większości sejmowej zechce. Każdy wódz, nie tylko PIS.

Jeśli dobrze pokombinuje przy ordynacji wyborczej i zapewni sobie zwycięstwo w każdych wyborach, to na pewno złapie nas wszystkich za twarz i uchwali ustawę zabraniającą krytyki rządzących, wprowadzi instytucjonalną cenzurę, zabroni demonstracji antyrządowych, zlikwiduje wolne media. Co zrobicie jeśli którejś nocy sejm uchwali te restrykcyjne ustawy, senat z rana klepnie bez uwag a Pan Prezydent pośpiesznie podpisze? Nic nie zrobicie, bo nie będziecie mogli nic zrobić. Będzie tak samo jak z ustawami o sądownictwie. Nieskutecznie zademonstrujecie, policja was spałuje, a następnie zajmiecie się własnymi życiowymi sprawami. Wasze hasła NIE POZWOLIMY, ZABRONIMY, NIE ZGODZIMY SIĘ możecie sobie między bajki włożyć.

Nie będziecie mogli nic zrobić, bo nie mamy demokracji, bo od zwykłego obywatela nic w Polsce nie zależy. Zatem czy panujący w Polsce ustrój możemy nazwać demokracją jeśli wszystkie demokratyczne prawa i swobody zależą od kaprysu prezesa?

Wiecie jaki mamy w Polsce ustrój? Powiem wam – AUTORYTARYZM.

Z USTROJEM AUTORYTARNYM MAMY DO CZYNIENIA WTEDY, KIEDY WŁADZA JEST SKUPIONA W RĘKACH PRZYWÓDCY I JEGO NAJBLIŻSZEGO ŚRODOWISKA. DECYZJE PODEJMOWANE PRZEZ PRZYWÓDCĘ AUTORYTARNEGO ZATWIERDZANE SĄ PRZEZ PODPORZĄDKOWANY MU PARLAMENT.

Czy nie jest tak w Polsce? Czy tak jest tylko wówczas kiedy większość w sejmie ma PiS? Nie. Tak jest niezależnie od tego kto rządzi. Opozycja parlamentarna i obywatele w takim ustroju nie mają żadnego znaczenia. Jeżeli autorytarny przywódca czegokolwiek się obawia, to spadających słupków sondażowego poparcia, ale jak wyżej napisałem, jest w stanie z tym poradzić poprzez odpowiednią „modernizację” ordynacji wyborczej. Kto i jak mu zabroni? Nie wiem czy aktualnie rządzący PiS to zrobi, ale nie widzę siły, która mogłaby w tym przeszkodzić. W jego dyspozycji są wszystkie służby siłowe, od straży marszałkowskie po wojsko. Jesteśmy bezsilni.

Jedyną nadzieją są wybory w 2019 roku podczas których możemy naszemu przywódcy odebrać władzę. Może do tego czasu nie zdąży tak spreparować ordynacji wyborczej aby głosowanie wyborcze kończyło się 99% poparcia przewodniej partii. Konstytucję mamy tak napisaną, że jak wódz większości sejmowej chce, to wódz może. Może wszystko. KAŻDY WÓDZ, NIEZALEŻNIE OD BARW PARTYJNYCH.

Jeżeli w 2019 roku PiS nie wygra wyborów parlamentarnych to co w Polsce się zmieni? Nic się nie zmieni. Nowi władcy podporządkują sobie kraj. Nasz aktualny ustrój może stać się nieco bardziej demokratyczny jedynie wówczas kiedy większość sejmową będzie stanowić koalicja przynajmniej dwóch partii i prezydent wybrany z opcji innej niż rząd. Taki podział sił w parlamencie jest lepszy, ale tylko trochę lepszy. Nadal uchwalane będą nieodwoływalne ustawy, a opozycja i obywatele nie będą mieć na to żadnego wpływu. Nadal będzie trwać wojna na górze, w której górą zawsze jest większość sejmowa. Niezależnie od opcji politycznej każda większość sejmowa uwłaszczy się na Polsce. Ćwiczymy to już prawie 30 lat. Partie polityczne w naszym obecnym ustroju prą do władzy właśnie dlatego, że jest to fajny biznes. Odpowiedzialność przed Bogiem i historią a apanaże olbrzymie. Załapanie się do zarządu spółki skarbu państwa ustawia podnóżka prezesa na całe życie. W ciągu dnia zarobić może więcej niż wielu z nas przez cały rok. To się nazywa wówczas realizacją programu wyborczego. Mają prawo to korzystają.

Co możemy zrobić aby uzdrowić demokrację?

Powinniśmy powołać do życia partię antyautorytarną i wygrać wybory osiągając większość konstytucyjną. Partia ta, jako główny punkt programu powinna przyjąć zmianę Konstytucji Rzeczypospolitej, do której w pierwszej kolejności wprowadzi WETO LUDOWE (OBYWATELSKIE) polegające na tym, że na żądanie 300 000 obywateli uprawnionych do głosowania przedstawia się pod ogólnopolskie głosowanie ustawy Rzeczypospolitej. Większość głosujących zdecyduje o losie ustawy.

Do tej partii powinniśmy przyjąć wszystkich chętnych chcących pracować na rzecz zmiany ustroju Polski z autokratycznego na demokratyczny, którzy ukończyli 18 rok życia, nie są ubezwłasnowolnieni i nie posiadają wyroków skazujących, niezależnie od przynależności do innych partii politycznych dziś i w przeszłości.

CZYTAJ DALEJ: JAKIE ZALETY MA WETO LUDOWE?