Ziemkiewicz zgasił postkomunistę Millera. G…. prawda, że w PRL było coś dobrego

Rafał Ziemkiewicz, fot. nczas.com, Leszek Miller, fot. PAP/Leszek Szymański
Rafał Ziemkiewicz, fot. nczas.com, Leszek Miller, fot. PAP/Leszek Szymański

Czy PRL przyniósł Polsce coś dobrego? Zdeklarowani postkomuniści typu Leszka Millera, uparcie i wbrew faktom potarzają, że jednak tak. Rafał Ziemkiewicz jednak nie ma dla tych bałwanów litości. Oto jak zgasił byłego sekretarza KC PZPR. I tak się powinno rozmawiać z tymi ludźmi.

Miller zacytował lewackiego pseudonaukowca:

Czytaj także: Lewacki terror! Polska policja aresztowała nauczyciela, bo… klepnął w tyłek w Irlandii

Rafał Ziemkiewicz szybko mu odpowiedział:

Bo taka jest prawda. Jedyne co PRL zrobił, to wychował tow. Szmaciaka i jego progeniturę.

Czytaj taże: VIDEO Mel Gibson: w Hollywood mordują dzieci. Bo wierzą, że mogą przejąć ich młodość

12 KOMENTARZE

  1. Komunizm uczynił z uczciwych i moralnych ludzi „ŚMIESZNYMI”. Prawdziwym obywatelem był ten co umiał kraść kłamać śmiać się z głupoty itd. Moi bracia śmiali się z mojego ojca który „nie umiał”kraść w swoim zakładzie pracy i przez to nic nie mieliśmy. Tato nie należał do PZPR to dlatego nas eksmitowano do pustostanu w oficynie na parterze a mieszkanie które mieliśmy otrzymać /bo wysiedlano tez innych lokatorów z kamiennicy w której mieszkaliśmy z innymi/….to niektórzy otrzymywali piękne w nowych blokach….a nas potraktowano jak świnie i eksmitowano nas do mieszkania które nie nadawało się do zamieszkania. Tak postanowił urzędnik żyd z Gminy. /przypuszczam że łapówkę dobrą wziął za tę machloje bo nowe ładne mieszkanie przydzielił swojemu.!!!!! Taka była komuna !!!!! Do dziś zbieramy konsekwencję tej naszej krzywdy. Ojciec i matka moja nie pozbierali się po tym ciosie !!!!!

      • Smętny to ty jesteś koleś. Najwyraźniej nie przeżyłeś ani dnia w tej „okropnej komunie” . Tu muszę cię rozczarowć, że ludzie pamiętający tamten okres mówią w zdecydowanej większości, że piekiełko to mamy teraz a nie wtedy. A pan pseudodziennikarz Z to najzwyklejsza menda.

  2. „„Mimo swoich fundamentalnych wad, PRL położył podwaliny pod polski sukces gospodarczy po 1989 ”
    Podobnie jak Hitler podłożył podwaliny pod polski sukces odbudowy Warszawy!

    „Zmienił struktury społeczne „oparte na supremacji wąskich elit”
    Podobnie jak Stalin mordując polskie elity pod Katyniem.

  3. anonim
    teraz 40tys warszawiakow tez zydobolszewia eksmitowala na bruk
    z prywatyzowanych kamienic
    pieniadze ze sprzedazy mieszkan komunalnych wystarczylyby na calkowite zaspokojenie
    potrzeb mieszkaniowych w nowych budynkach dla biedniejszych polakow
    pieniadze te zostaly przezarte przez samorzadowcow na swoje prywatne potrzeby i swoich znajomych samorzadowych krolikow

    widzisz roznice ilosciowa czy nie dociera?

  4. Dialogi na cztery nogi

    „Dialog jest trudny…” twierdzi pan Zirotti.
    A papież Franek zgadza się z tym zdaniem.
    Starczy z Koranu, by poznać bone moty…
    Dialog z islamem!… Trudniejszym zadaniem
    Jest jeszcze dialog z rabinów religią.
    (To wiara w rasizm – można streścić w mig ją.)

    Jak dialogować można z kimś, kto z ciebie
    Chce niewolnika zrobić, albo trupa?
    Dążysz do prawdy, a on prawdę je.bie!
    Dialog się kupy nie trzyma. A kupa
    Cuchnie! Much roje! Skądże jest doradca,
    Gdy tutaj rządzi Belzebub, Much Władca?!

    „Dialog jest trudny…” To trudne dialogi,
    Gdy ktoś cierpliwość zdobywa anioła,
    A napotyka zwierzę, cztery nogi!
    Czy porozumieć ze świnią się zdoła?
    I czy nie byłoby mądrzejsze, lepsze,
    By słów nie rzucać, jak perły przed wieprze?

    klioes vel pislamista

  5. Mój Ojciec, przed wojną małorolny chłop z ówczesnego woj. Warszawskiego, po wojnie, jako osadnik wojskowy dostał w użytkowanie piękne poniemieckie gospodarstwo. 14 ha ziemi plus 3 ha łąki. Dom pod dachówką z doprowadzoną wodą z wodociągu. Murowana obora i wielka stodoła. Nawet gnojownik murowany, z szambem pod spodem, połączony z oborą. Nie dostał tego od Żołnierzy Wyklętych przed którymi musiał chować mąkę i zboże, żeby nie zabrali… Dostał to własnie dzięki skomunalizowaniu gospodarki. Było u nas pięcioro dzieci. Nie pamiętam by brakowało chleba a w wędzarni na strychu zawsze wisiały kiełbasy, boczek, szynki. W piwnicy słoiki mięsem, pasztetem, różnymi pieczeniami. Gdy latem Mama budziła mnie o 7.00 do szkoły, Ojciec już był w polu a ja dostawałem świeżo udojone mleko… Ciężko pracowali (3 dyplomy za duże plony. Współpraca z Instytutem Hodowli Ziemniaka) ale tamten ustrój dał im możliwość i warunki. Ojciec nie musiał, jak przed wojną, kłusować by za sprzedane skórki kupić sobie rower. W 1962 kupił WFM… Dziś Ziemkiewicz może pluć na tamten ustrój ale świadectwem są ludzie którym dzięki tamtej polityce stworzono warunki do godnego życia i nikt nie wymaże tych lat z historii.

  6. @tadek
    Czyli byt określił Ci świadomość zgodnie z „mądrością etapu”. Moi dziadkowie nie skur..li się z komuną, dziadek własnoręcznie zbudował dom po wojnie z własnoręcznie wyrobionych pustaków i ze skromnej roli też zawsze mieli biologiczny dobrobyt. A niewymazane będą groby pomordowanych przez ten zamordyzm, o których dziadek zawsze pamiętał. I tyle w temacie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here