„Fakt” atakuje polskich piłkarzy. „Dostali łomot a humorki dopisują”

fot. Prt Sc okładka "Fakt"
Reklama / Advertisement

„Fakt” w zupełnie idiotyczny sposób atakuje reprezentantów Polski. Piłkarze odważyli się dzień po przegranym meczu pójść na basen i nawet przyłapano kilku z nich uśmiechniętych. A przecież powinni przez pięć dni siedzieć w pokojach i się zamartwiać!

Polska w fatalnym stylu przegrała inauguracyjny mecz z Senegalem i za to spotkania jak najbardziej należy się każdemu z naszych piłkarzy solidna krytyka. Jednak jeszcze nie wszystko stracone i wygrane z Kolumbią i Japonią dadzą nam awans do kolejnej rundy.

Nie da się jednak wygrać, mając z tyłu głowy przegraną w meczu z reprezentacją z Afryki. Zdaniem „Fakt-u” jednak Polacy po przegranym meczu powinni siedzieć w pokoju i się zamartwiać. Jaki jest główny zarzut wobec piłkarzy?

W środę po treningu wyrównawczym dostali oni czas wolny. Okazuje się, że wielu z naszych kadrowiczów i członku sztabu szkoleniowego, po raz kolejny postanowiło przeznaczyć go na relaks na basenie – grzmi „Fakt”.

Jakich jeszcze karygodnych rzeczy dopuścili się nasi reprezentanci? Niespełna dobę po meczu nasi zawodnicy bawili się na basenie, żartowali i zawieszali spojrzenia na towarzyszących im kobietach. A to jeszcze nie wszystko! – czytamy w artykule.

Niedaleko biało-czerwonych rozłożyły się atrakcyjne, młode Rosjanki, na których chętnie oko zawieszali spoglądający z balkonu Maciej Rybus i Bartosz Białkowski – dodano. Jak dziennikarze „Fakt-u” dostrzegli, w którą stronę spoglądają Rybus i Białkowski pozostanie ich tajemnicą.

Tuż przy wylegującym się w wodzie Adamie Nawałce, wypoczywały z gołymi biustami inne pannie, prawdopodobnie również goszczące w hotelu Hyatt w Soczi. O ich walorach trener miał rozmawiać z Arturem Jędrzejczykiem – tego fragmentu nie warto nawet komentować.

Zobacz także: Statystyki pokazują, że to on był najgorszym zawodnikiem polskiej reprezentacji w meczu z Senegalem [VIDEO]

Reklama / Advertisement