W czwartkowej nawałnicy zginął Robert Makowski, wiceburmistrz Wołomina. 10 osób rannych, tysiące gospodarstw bez prądu

nawałnice_Makowski_wiceburmistrz-Wolomina
Zdj, ilustr.
Reklama / Advertisement

Strażacy interweniowali ponad 4,3 tys. razy po nawałnicach, które w czwartek przeszły nad Polską – podał w piątek rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Podczas burz 10 osób zostało poszkodowanych. Nadal 74 tys. odbiorców pozbawionych jest prądu. Od uderzenia oderwanym konarem zginął zastępca burmistrza Wołomina Robert Makowski.

Najwięcej interwencji Straży Pożarnej dotyczyło Mazowsza – funkcjonariusze wyjeżdżali 1486 razy. W województwie kujawsko-pomorskim interwencji było 658, a w Wielkopolsce – 401. W całej Polsce po czwartkowych burzach strażacy interweniowali w sumie 4373 razy – poinformował PAP Frątczak.

Ok. godz. 19 w Nieporęcie, przy ul. Wojska Polskiego, na terenie portu Z powodu silnego wiatru oberwał się konar drzewa i przygniótł mężczyznę, który przytomny trafił do szpitala, gdzie jednak wskutek odniesionych obrażeń zmarł.

Jak potwierdza policja, a także urząd miejski w Wołominie, zmarły to Robert Makowski – zastępca burmistrza Wołomina. Makowski pełnił tę funkcję od maja 2016 roku, wcześniej był m.in. Komendantem Powiatowym Policji w Wołominie.

Podczas burz rannych zostało 10 osób. W miejscowości Idzików na Dolnym Śląsku na samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina (troje dorosłych i jedno dziecko), przewróciło się drzewo. Na Mazowszu we Wrzosowie mężczyzna został uderzony elementem konstrukcyjnym budynku, a w Warszawie jedna osoba została ranna wskutek uderzenia przez gałąź. Do podobnego zdarzenia doszło w Nysie w Opolskiem – kobieta została uderzona przez konar drzewa.

Zobacz też: Dwie nastolatki weszły do Wisły w Warszawie. Jedna nie żyje

W Brzozie (woj. kujawsko-pomorskie), podczas zabezpieczania dachu, ranny został strażak. W Wielkopolsce, w Kotuniu poszkodowany został mężczyzna po tym, jak drzewo przewróciło się na kierowany przez niego samochód. W Grodzisku Wielkopolskim ranny został pracownik budowy, na którego przewróciła się ściana.

W wyniku nawałnic uszkodzonych zostało 291 budynków, w tym 185 mieszkalnych. Jak zapewnił rzecznik PSP, wszystkie budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Doszło również do kilkunastu pożarów spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi czy zerwaniem linii energetycznych.

W działaniach Straży Pożarnej brało udział ponad 20 tys. funkcjonariuszy i ponad 4,2 tys. pojazdów. Najwięcej interwencji miało związek z powalonymi drzewami.

Według najnowszych danych przywołanych przez Frątczaka, bez prądu pozostaje ok. 74 tys. gospodarstw – najwięcej (59,2 tys.) – na Mazowszu. Na Podlasiu prądu nie ma 9,8 tys. odbiorców, a w Łódzkiem – 3,5 tys.

Jak zapewniło na Twitterze w piątek rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, naprawy trwają.

Zobacz też: Strzelanina we Wrocławiu! Bandyci przyszli po haracz, ale właściciel ich zaskoczył. Pogonił ich bronią czarnoprochową

Reklama / Advertisement