Goldmany dali ciała. Wielcy analitycy postawili na Belgię, a wygrała Francja

Jedna z największych firm bankowo-inwestycyjno-doradczych Goldman Sachs błędnie przewidziała szanse w półfinałowym meczu piłkarskich mistrzostw świat Francja – Belgia. Wskazała na drużynę „Czerwonych Diabłów” – nie tylko w tym spotkaniu, ale i w finale mundialu.

W Sankt Petersburgu Francja pokonała we wtorek Belgię 1:0 po bramce Samuela Umtitiego w 51. minucie.

Faworytem drugiego półfinału, który odbędzie się w środę na stadionie Łużniki w Moskwie, według symulacji Goldman Sachs, jest Anglia. „Wyspiarze”, którzy zmierzą się z Chorwatami, otrzymali jednak tylko 20 procent szans na wywalczenie najcenniejszego trofeum.

Analitycy finansowi amerykańskiego banku, który został założony w 1869 w Nowym Jorku, przeanalizowali 200 tysięcy modeli statystycznych, które wygenerowały milion symulacji. Wzięto pod uwagę zarówno dane dotyczące indywidualnych statystyk piłkarzy czterech półfinalistów, jak i drużyn podczas wszystkich meczów mundialu.

„Po odpadnięciu Brazylii największe szanse na triumf miała Belgia – 32,6 procent, druga jest Francja, która ma 29,8 procent” – powiedział główny ekonomista Jan Hatzius, który podkreślił, że mecz „Trójkolorowych” z „Czerwonymi Diabłami” jawił się w symulacjach jako przedwczesny finał.

Przypomnijmy, że premier Morawiecki dał tym hochsztaplerom kilkadziesiąt milionów z naszych kieszeni, żeby łaskawie sprowadzili się do Polski.

(PAP)

Reklama / Advertisement

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here