Sędzia Iwulski, zastępujący prof. Gersdorf, był w specjalnej służbie wojskowej PRL, przekształconej w WSI. Cenckiewicz: „Precz z komuną!”

Teczka Józefa Iwulskiej
Teczka Józefa Iwulskiej/foto: Twitter

Sędzia Józef Iwulski, który zastąpił prof. Małgorzatę Gersdorf w pełnieniu obowiązków I prezesa Sądu Najwyższego, nie tylko orzekał w czasie stanu wojennego, ale również służył w Ludowym Wojsku Polskim, Szkolili go oficerowie WSW. Akta nie pozostawiają żadnych złudzeń. Jeszcze kilka dni temu sędzia twierdził, że nie ma wstydzi się swojej przeszłości.

W stanie wojennym w pierwszej instancji ws. politycznych orzekałem w jednej sprawie, w której orzeczono kary więzienia; złożyłem zdanie odrębne za uniewinnieniem wszystkich oskarżonych – bronił się kilka dni temu sędzia Iwulski.

Jego akta wskazują, że ma na sumieniu znacznie więcej, niż tylko udział w „jednej sprawie” – pojawiają się informacje, że orzekał w wielu sprawach dotyczących opozycjonistów. Ale to nie wszystko.

Pan Premier @MorawieckiM @PremierRP miał rację mówiąc o komunistach w Sądzie Najwyższym! Prezes SN Józef Iwulski jest oficerem LWP i szkolnym żołnierzem WSW – na foto w mundurze WSW! Widziałem jego akta w IPN i jestem w szoku zważywszy na zanik pamięci Sędziego! Precz z komuną! – napisał na swoim Twitterze Sławomir Cenckiewicz.

Warto przypomnieć, że WSW, czyli Wojskowa Służba Wewnętrzna należała do służb specjalnych PRL. Odpowiadała nie tylko za kontrwywiad LWP, ale również za utrzymanie porządku w siłach zbrojnych, co sprowadzało się do inwigilacji żołnierzy i ścisłej współpracy z radzieckim wywiadem wojskowym.

WSW była bezpośrednią następczynią zbrodniczej Informacji Wojskowej, czyli tajnej służby, która znajdowała się pod całkowitą kontrolą Moskwy. Wyżsi oficerowie WSW trafiali na kursy do Moskwy. Dokumentacja dotycząca jej działalności została częściowo zniszczona w czasie transformacji ustrojowej.

Po przełomie na początku lat 90-tych XX wieku, WSW została rozformowana i finalnie utworzono z niej Żandarmerię Wojskową i obwinianą o wiele przestępstw i nadużyć Wojskową Służbę Informacyjną.

Sąd Najwyższy, najważniejszy w Polsce organ sądowniczy, trafił w ręce człowieka, który nie jest nawet w stanie uczciwie przyznać się do swojej przeszłości. Duch komuny wciąż unosi się nad krajem.

Źrdło: Twiiter/wolnosc24.pl

Reklama / Advertisement

19 KOMENTARZE

  1. To znaczy, że jest winien? Czego jest winien? W tamtym czasie innego wojska nie było a PRL była normalnym państwem uznawaną w świecie. Chcecie wymazać ten fragment naszej historii, zakłamać? Gość miał urwać się z choinki?

  2. Pan sedzia jak widac na zdjeciu nosi mundur podchorazego SOR (Szkola Oficerow Rezerwy). Tez taki nosilem jak mnie po studiach wzieli na rok do woja. I tez wyszedlem jako podporucznik. Nikt mnie nie pytal czy chce, i do ktorej szkoly pojde. Mnie wzieli do Szkoly Kwatermistrzowskiej w Poznaniu. Jego jak widac do WSW czy czegos w tym rodzaju. Takie byly czasy i taka rzeczywistosc. Tysiace mlodych ludzi dostawalo bilet i jechali do wyznaczonej jednostki. Gdyby ten, za przeproszeniem profesor, nie mial kogos wysoko postawionego w partii to tez by tam z nami byl. No chyba, ze slabowal na umysle i zalapal sie na kategorie E (kompletnie niezdolny do sluzby wojskowej).

    • Cenckiewicz w roku 1990 mial 19 lat. On tego nie zna z autopsji, ale jako historyk powinien to wiedzieć. Roczniki 1950 – 70 jeszcze żyja i jest od kogo sie dowiedzieć.

    • Nie każdy w tamtych czasach był w ZMS czy w ZSP. Byli tam ludzie ,którzy szykowali się do kariery w PZPR. Nie każdego też kierowano do Mińska Mazowieckiego. Teraz wszyscy to niewinne lelije .

  3. Czy pan Cenckiewicz, wnuczek komunisty i SB-eka, niczym inkwizytor – Torquemada, swoją wielką gorliwością i okazywaniem nienawiści do ludzi, z których się wywodzi, nie chce czasem odepchnąć od siebie uwagi i posądzenia, że jest wypisz-wymaluj resortowym wnuczkiem?

  4. Na pieczatce widocznej na dokumencie widac: Osrodek Szkolenia WSW im. Feliksa Dzierzynskiego. Wystarczy zajrzec do wikipedii: „W styczniu 1974 roku otwarto w ośrodku Szkołę Oficerów Rezerwy, która w 1981 roku została przemianowana na Szkołę Podchorążych Rezerwy WSW. Do obu szkół- na podstawie ówcześnie obowiązujących przepisów o powszechnym obowiązku obrony PRL – kierowano na roczne przeszkolenie absolwentów szkół wyższych, najczęściej magistrów prawa, politologii itp.” P. Iwulski skonczyl prawo i powolano go do SOR (na zdjeciu ma na sobie mundur podchorazego SOR). Zadna w tym jego zasluga. Takich jak on bylo tysiace. Gdyby, ten za przeproszeniem profesor, mial chocby blade pojecie o historii PRL to by nie wypisywal takich glupot. Wstyd.

  5. 25 lat po wycofaniu sie okupacyjnych wojsk rosyjskich z Polski mamy oficjalnie na najważniejszym stanowisku w Sądzie Najwyższym agenta rosyjskiego wywiadu wojskowego.

    • Ludzie kierujący Sądem Najwyższym otwarcie zgłaszaja pretensje do bycia najwyższym i najważniejszym organem władzy w Polsce.Ta sowiecka ,sędziowska hołota , sama określa siebie jako suwerena ponad Polakami i innymi organami władzy państwowej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here