Unia kontra kierowcy. Będą ograniczniki prędkości. Szybciej niż 150 km/h już nie pojedziesz!

Licznik prędkości, zdj. poglądowe
Licznik prędkości, zdj. poglądowe/foto: pixabay

Eurokraci postanowili rozwiązać problem wypadków na unijnych drogach. Sposobem na osiągnięcie celu ma być wprowadzenie obowiązku montowania w samochodach ograniczników prędkości. Kierowcy nie będą już mogli wykorzystać mocy swoich samochodów.

Według danych za rok 2017 na unijnych drogach zginęło 25 tys. osób. Bruksela chce, by liczba zmniejszyła się o połowę do 2030 r. Pojawiło się wiele propozycji, mówiących, w jaki sposób można osiągnąć przyjęte założenia.

Jedną z nich jest nałożenie na producentów samochodów obowiązku montowania w nowych autach ogranicznik prędkości. Jeśli samochód przekroczy 150 km/h pojazd nie będzie mógł bardziej przyspieszyć.

Czytaj także: Prawdziwy wróg Wuja Sama. Światowy rywal jest tylko jeden. I ma skośne oczy. To stąd romans z Putinem

Kierujący nie będzie miał wtedy władzy nad mocą silnika i samochód będzie zmniejszał prędkość do wskazanej na znaku drogowym – przyznał Marek Konkolewski, szef Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowy.

Bardziej bym się ucieszył, gdyby został wprowadzony taki przepis, że każdy nowy samochód będzie wyposażony w urządzenie, które będzie ograniczało prędkość w oparciu o dane satelitarne i czytanie znaków drogowych informujących o dozwolonej prędkości – dodał również.

Ciekawe jak na rewelacje z Brukseli zareagują np. Niemcy, którzy na swoich autostradach nie mają ograniczenia prędkości, z czego chętnie zresztą korzystają. Unia znów chce regulować życie wszystkim ludziom żyjącym pod jej jarzmem.

Źródło: polastnews.pl/nczas.com

Czytaj także: To rewolucja! Będą dwa razy tańsi od PKP. Dziś w nocy na polskie tory wyjechała konkurencja

9 KOMENTARZE

  1. proponuje zatem ograniczyc predkosc glosowania ale zmusic parlamentarzystow do glosowania wszystkich ustaw. niech glosuja wolniej ale dluzej

    swietny pomysl!

    • jestem za ale wprowadziłbym jeszcze obowiązkowy egzamin dla posła ze znajomości przegłosowywanej ustawy i tak panowie z po przepytywaliby panów z pis a potem na abarot oczywiście panie posłanki też będą wspierać tę wzajemną edukację

      • Dobrze, ale najpierw taki sam egzamin trzeba wprowadzić, dla wyborców tych partii.

  2. Na niemieckich autostradach nie ma ograniczenia prędkości? A co robią tam tablice na bramownicach, na których wyświetlana jest dozwolona prędkość? ADAC wypłaca odszkodowanie za zniszczenia do prędkości 130 km/h. wyżej na własny rachunek. Nie jest więc tak, ze w Niemczech nie ma ograniczenia maksymalnej prędkości, bo nie ma go bezpośrednio.

    • W Niemczech można legalnie jechać 200 i więcej (jechałem) o ile znaki nie twierdzą inaczej. A 130 to jest prędkość zalecana.

  3. Stare auta zyskają mocno na cenie, pojawi się nowy zawód – łamacz durnego oprogramowania. A co mądrzejsi wybiorą emigrację poza Unię.

    • Akurat z prędkością maksymalną to jedynie Niemcy pozwalają jeździć bez ograniczeń. Chyba wszędzie indziej jest zamordyzm.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here