Feministki chcą wykończyć cywilizację białego człowieka. Pocałunek to forma przemocy!

Feministki kręcą kolejną aferę. P. Sylwia Spurek, doktor prawa i bojowniczka o prawa człowieków, dostrzegła potężną formę przemocy podczas relacji w TVN24. Problem w tym, że była to transmisja na żywo z Pol’and’Rock, więc większość lewicowych mediów nie podchwyciło tematu.

Zdenerwowanie p. Spurek wywołała sytuacja, która miała miejsce podczas transmisji z Pol’and’Rock na antenie TVN24. W pewnym momencie do dziennikarki tej stacji podbiegł uczestnik imprezy, błyskawicznie ją pocałował i odbiegł. Co gorsza w studiu w Warszawie dziennikarza uśmiechnęli się po tej scenie!

Reporterka TVN24 padła ofiarą molestowania seksualnego – donosi Fakt24. Sytuacja, w której obca osoba całuje Cię bez Twojej zgody, nie jest normalna. To molestowanie seksualne (…) Molestowanie seksualne nie jest śmieszne – oburzyła się na Twitterze Spurek, zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zajmuję się kwestią przemocy wobec kobiet od prawie 20 lat. Ignorowanie i bagatelizowanie problemu, umniejszanie sprawy, wyśmiewanie doświadczenia ofiar obserwuję od dawna. Żaden z takich komentarzy nie jest dla mnie w związku z tym niczym nowym i oryginalnym – dodaje pani doktor.

Jako bojowniczka o prawach człowieków, p. Spurek dostrzega rozwiązanie tego problemu w stworzeniu odpowiednich przepisów dotyczących całowania, a przynajmniej upatruje w tym ważnego punktu walki z opresją wobec kobiet. Smutne jest natomiast to, że przez te lata wiele się zmieniło, szczególnie w polskich przepisach prawa – napisała.

Na szczęście większość komentujących na profilu zastępczyni RPO, zachowuje zdrowy rozsądek i nie daje się wciągnąć w to feministyczne szaleństwo. Pojawiały się negatywne wpisy także ze strony kobiet, które nie widzą w tym zachowaniu molestowania seksualnego.