Reprezentant Polski o Bogu, Polsce i Ukrainie

Taras Romanczuk. / fot. Ekstraklasa TV

Taras Romanczuk to Ukrainiec, który gra w piłkę nożną w klubie Jagiellonia Białystok. Od marca tego roku jest obywatelem Polski. Romanczuk udzielił interesującego wywiadu Izie Koprowiak, dziennikarce „Przeglądu Sportowego”.

Taras Romanczuk przedstawił się jako człowiek głęboko wierzący. Mówi: „Dla mnie Bóg jest najważniejszy. Żyjemy po to, by do niego trafić. Co niedziela chodzę do cerkwi, jestem wierzący”.

On, przy tym powołał się na znakomitego ukraińskiego boksera Ołeksandra Usyka, który powiedział: „To, co robię na ziemi, nie ma znaczenia. Nie jestem gwiazdą, tylko normalnym człowiekiem. Najważniejsze, żebym służył Bogu, by potem zabrał mnie do siebie”.

Romanczuk podał, że on myśli tak samo.

Romanczuk przyjmując nasze obywatelstwo, stracił obywatelstwo ukraińskie. Sam piłkarz uznał sprawę obywatelstwa za zamkniętą.

O traktowaniu Polaków w mieście, z którego pochodzi, tak mówi: „Polacy w Kowlu są bardzo dobrze traktowani, często przyjeżdżają na turnieje piłkarskie. Bardzo im się tam podoba, życie jest tanie, choćby dwudaniowy obiad kosztuje, po przeliczeniu, 10 zł”.

Reprezentant Polski odniósł się do swojej adaptacji, w Polsce mówiąc, że w Białymstoku czuje się, jak w domu. Dodał, że nie chce wybierać, kim chce być, ponieważ nie musi.

Romanczuka jednak boli traktowanie Ukraińców w Polsce. Uważa, że są traktowani jako siła robocza.

„Lublin, Warszawa, Wrocław – w tych miastach jest ich najwięcej. Nic dziwnego, bo w ojczyźnie nie zarobią takich pieniędzy, jak w Polsce, ale to wina państwa. Boli mnie tylko, że Polacy często ich oszukują. I nie zawsze szanują”.

Sam o sobie mówi, że zawsze w Polsce trafiał na normalnych ludzi.

„Ja na szczęście zawsze czułem w Polsce szacunek, trafiałem na normalnych ludzi. Od samego przyjazdu do Legionovii było bardzo dobrze. Kiedy rozmawiam z ludźmi stamtąd, do dziś wspominają, jak trafiałem do III ligi, na moim przykładzie opowiadają, jak ważna jest ciężka praca. Zawsze uważałem, że pracowitość to najważniejsza cecha” – powiedział reprezentant Polski.

Źródło: Przegląd Sportowy

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here