Tego się nie spodziewali. Ogromny sukces akcji dla rodziny Mackiewicza. „Nie umiem znaleźć słów”

Tomasz Mackiewicz. / Fot. Facebook Tomasz Czapkins Mackiewicz

Darczyńcy wpłacili ponad 700 tys. zł na rzecz dzieci Tomasza Mackiewicza, który na początku roku zginął podczas próby zdobycia Nanga Parbat. Joanna Kondracka, która jest organizatorem zrzutki, nie spodziewała się uzbierania tak wielkiej kwoty.

Zbiórkę zorganizowano krótko po tragedii polskiego himalaisty podczas próby zdobycia jednego z najniebezpieczniejszych ośmiotysięczników świata. Towarzysząca mu w wyprawie Francuzka Elisabeth Revol została uratowana. Mackiewicz niestety nie, zaś jego ciało wciąż pozostaje na miejscu tragedii.

W ramach zbiórki na rzecz osieroconych przez Mackiewicza dzieci wpłacono ponad 700 tys. zł. To o wiele więcej, niż spodziewała się Joanna Kondracka, organizatorka zbiórki i była żona himalaisty.

Kondracka osobiście podziękowała każdej osobie, która wpłaciła pieniądze poprzez wysłanie ręcznie robionych kartek. Oprócz tego opublikowała list, w którym napisała, że „Wyście Kochani zebrali pieniądze dla naszych dzieci”.

Ta pomoc i ta gotowość, by zaopiekować się dziećmi, były i pozostaną dla mnie niesamowite. Nie umiem znaleźć słów, żeby opisać, ile naprawdę to dla nas znaczyło wtedy, kiedy wszystko się wydarzyło i teraz, w pół roku po śmierci Tomka. To, że wysłaliście w naszą stronę, w stronę dzieci tyle miłości, tyle wsparcia, to zostanie z nimi, pomoże przez lata ich życia. Przez lata bycia dziećmi, potem dorastania i powolutku powolutku układania sobie w sercach i główkach tego, co się stało z ich tatą i nigdy się nie odstanie. I na co wiele czasu będzie trzeba im pewnie, żeby zrozumieć i umieć przyjąć tę stratę – napisała Joanna Kondracka.

Źródło: sport.pl