Morderca z Twittera. Japoński zabójca 9 dziewcząt wykorzystywał portal społecznościowy do wyszukiwania i zwabiania ofiar

Takahiro Shiraishi, japoński zabójca z Twittera. Źródło: YT
Reklama / Advertisement

27-letni Japończyk Takahiro Shiraishi stanął przed sądem oskarżany zabicie 9 nastolatek. Swe ofiary znajdywał na Twitterze i stronach internetowych o samobójstwie.

Policja w Zama – przedmieściach Tokio latem 2017 została zaalarmowana zniknięciem kilku nastolatek i młodych dziewczyn. Kiedy poszukiwano 23-letniej Aiko Tamura na policję zgłosiły się osoby informujące o strasznym fetorze dobywającym się z jednego z mieszkań w okolicy.

Kiedy policja weszła do apartamentu odkryła potworne znalezisko. W mieszkaniu były dwie odcięte głowy, poćwiartowane fragmenty tułowi, poodcinane kończyny i pokryta krwią piłę. Fragmenty ciał odkryto w lodówce, w skrzynkach na narzędzia. Morderca posypał je żwirkiem dla kotów, by zdusić zapach.

Wynajmującym mieszkanie okazał się 27-letni Takahiro Shiraishi, który na codzień pracował jako naganiacz do jednego z domów publicznych w Kabukicho – tokijskiej dzielnicy czerwonych latarni.

Swe ofiary Shiraishi wyszukiwał w internecie. Na Twitterze pisał, iż chce pomóc ludziom, którzy cierpią. Mogli się z nim kontaktowac poprzez prywatne wiadomości 24 godziny na dobę.

Morderca surfował też po stronach poświęconych samobójstwu. Poprzez nie nawiązywał kontakt z z dziewczynami pogrążonymi w depresji, z myślami samobójczymi. Zwabiał je do swojego apartamentu pod pozorem pomocy, albo nawet wspólnego zakończenia życia.

Tam najpierw upijał je, a potem faszerował tabletkami nasennymi. Następnie je podduszał. Kiedy traciły przytomność wieszał je a potem ćwiartował. Policja podejrzewa, że także wykorzystywał swe ofiary seksualnie.

Prokuratura stawia mu zarzut zamordowania co najmniej 9 osób. Shiraishi przyznał się do popełnienia zabójstw. Japończykowi grozi kara śmierci.

Reklama / Advertisement