Homo lewacy znów atakują! Teraz pozwali Kaję Godek. Bo nazwała ich „zboczonymi”

Kaja Godek i flaga LGBT/foto: YT
Kaja Godek i flaga LGBT/foto: YT

„Jej słowa znieważyły 2 miliony obywateli i obywatelek Polski” – mówią oburzeni homoseksualiści. 16 osób złożyło pozew przeciwko czołowej działaczce walczącej z mordowaniem dzieci nienarodzonych Kai Godek, która nazwała dewiantów „zboczonymi”.

„Jeżeli tam premierem jest zadeklarowany gej, który obnosi się ze swoją dziwną orientacją, deklaruje w mediach, że ma partnera homoseksualnego, jeżeli jest to przyjmowane jako normalne, to dla mnie jest potworne, że taki kraj określa się mianem katolickiego” – mówiła na antenie Polsat News Godek.

W wypowiedzi chodzi o premiera Irlandii Leo Varadkara. 38-letni polityk jest zdeklarowanym gejem o czym wielokrotnie wspominał. W trakcie kampanii jak i po wyborze na stanowisko szefa rządu podkreślał, iż żyje w homoseksualnym związku.

Jednak nie słowa o Irlandii były kluczowe, dewiantów najbardziej „zabolało” określenie ich mianem „zboczonych”. To właśnie to określenie wywołało burzę w środowiskach LGBT.

Do Sadu Okręgowego w Warszawie wpłynął pozew przeciwko działaczce pro-life. Podpisało się pod nim 16 osób oraz organizacje pozarządowe: Stowarzyszenie Miłość nie Wyklucza, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego oraz Stowarzyszenie Lambada Warszawa.

„Pozew traktujemy jako próbę ustanowienia nowego standardu orzeczniczego i uzyskania ochrony prawnej dla każdej z nas jako osób homoseksualnych, których dobra osobiste zostały w sposób ewidentny naruszone. Konieczne jest zwrócenie uwagi wymiaru sprawiedliwości na systemowy problem braku ochrony przed mową pogardy i nienawiści dotykającej osoby LGBT+ w Polsce” – podkreślili działacze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza.

Co ciekawe w imieniu obrażonych homoseksualistów występuje Aleksandra Muzińska. To ona na łamach Gazeta.pl stwierdziła, iż wypowiedź Godek obraziła 2 miliony obywateli Polski.

Nieoficjalnie mówi się, że sąd nie zajmie się sprawą i odrzuci pozew. W nawale zdecydowanie ważniejszych spraw, nie warto, by sędziowie musieli zajmować się niewielką grupą dewiantów, którzy czują się obrażani jedynie dlatego, że ktoś trafnie określił ich zachowania seksualne.

źródło: Gazeta.pl / Wolność24.pl

15 KOMENTARZE

  1. Mowa nienawiści, pogardy jest w Polsce zagwarantowana poprzez zapisaną w konstytucji wolnością słowa. Ostatnimi czasy sądy pod naciskiem kół lewicowych, lekceważą zapisy konstytucyjne.

  2. Tuwim ponoc powiedzial, ze nazwanie kogos idiotą to nie obraza a diagnoza.
    Jak myślicie co miał na myśli, czy to w ogole można uznać za żart?
    Może po prostu zabronic mowic o wszelkim LGYTAGD ?
    To może jest rozwiązanie?

  3. 2 miliony!? Gdyby to bylo prawda to by wyjasnialo nikly wspolczynnik dzietnosci w Polsce. Ale oczywiscie jest to bzdura wyssana z brudnego palucha.

  4. Homosie powinni być zamykani w ośrodkach odosobnienia przeznaczonych dla osób z zaburzeniami psychicznymi i to do końca swojego życia, bez możliwości wychodzenia na przepustki…

  5. Mam w domu książkę M. Wisłockiej pt. „Sztuka kochania” oraz „Sex partnerski” dr. L. Starowicza. W obu pozycjach stoi jak wół, że homoseksualizm jest najczęstszym zboczeniem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here