PiS bohatersko walczy z problemami które sam stworzył. Koła gospodyń wiejskich miały dostać kilka tysięcy, ale teraz czeka je poważne rozczarowanie

Wiejskie kobiety/fot. Pixabay
Wiejskie kobiety/fot. Pixabay
Reklama / Advertisement

W trakcie trwania kampanii wyborczej rząd przyjął ustawę, która pozwala na dofinansowanie Kół Gospodyń Wiejskiej kwotą do 5 tys. złotych i lud najwyraźniej to łyknął. Teraz okazuje się, że ustawa ta to – nie pierwszy zresztą w tej kadencji i niestety pewnie nie ostatni – poważny buble prawny pisany na kolanie, by kupić elektorat.

Okazuje się, że ustawa o kołach gospodyń wiejskich może ograniczać wolność zrzeszania. Na terenie jednej wsi będzie mogło istnieć tylko jedno koło gospodyń wiejskich i będzie można być jednocześnie członkiem tylko jednego koła. Rzecznik Praw Obywatelskich zauważa, że może być to niezgodne z zapisaną w konstytucji wolnością zrzeszania się.

Ustawa przyjęta została 4 października. Poprawki zostały wniesione przez senat i została ona skierowana do sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju i Wsi.

Rzecznik Praw Obywatelskich w zastrzeżeniach zwraca uwagę, że projektu nie poddano konsultacjom społecznym. – Przepisy przewidują, że na terenie jednej wsi może zostać utworzone jedno koło gospodyń wiejskich, a terenem jego działalności może być jedna bądź więcej wsi – przepisy te w istotny sposób ograniczają możliwość skorzystania z nowej formy organizacyjnej, ponieważ nie wszystkie zainteresowane podmioty, spełniające ustawowe kryteria, będą mogły założyć bądź zostać członkami KGW. Ograniczenie to będzie miało szczególnie istotne znaczenie w przypadku miejscowości o dużej ilości mieszkańców – powiedział RPO.

Ograniczenie możliwości tworzenia koła gospodyń może prowadzić w praktyce również do wymuszania członkostwa na osobach zaangażowanych w życie społeczności lokalnej, które nie będą mogły samodzielnie założyć KGW. Może to z kolei stanowić pośrednie ograniczenie negatywnego aspektu wolności zrzeszania się, który rozumie się jako prawo do niewstępowania do określonych zrzeszeń – dodaje.

Ponadto wątpliwości pojawiają się w związku z przyznaniem Prezesowi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa kompetencji podejmowania decyzji dotyczącej wpisu koła gospodyń wiejskich do rejestru po stwierdzeniu, że statut koła jest zgodny z przepisami prawa oraz założyciele koła spełniają wymagania określone w ustawie.

Robert Gwiazdowski na Twitterze podsumował tę hucpę stwierdzeniem, że „nawet gospodyniom wiejskim nie darują”.

Źródła: rp.pl/twitter.com

Reklama / Advertisement