Totalitarny sojusz państwa i koncernów farmaceutycznych podnosi łeb? Chcą wyższych składek zdrowotnych od rodziców, którzy nie zaszczepią swojego dziecka!

Szczepienie dziecka/fot. ilustracyjne. / fot. Facebook
Szczepienie dziecka/fot. ilustracyjne. / fot. Facebook

W Krakowie rozpoczął się 7. Ogólnopolski Kongres Prawa Medycznego. Bierze w nim udział ponad 200 uczestników. Lekarze i prawnicy zrzeszeni w Polskim Towarzystwie Prawa Medycznego wprost żądają, by „rodzice, którzy sprzeciwiają się obowiązkowym szczepieniom ochronnym dzieci” zmuszeni byli do płacenia „wyższej składki zdrowotnej”.

Odmowa korzystania z obowiązkowych szczepień ochronnych dzieci to świadome zwiększenie ryzyka określonych chorób zakaźnych i ich powikłań, a tym samym zwiększenie wydatków na leczenie finansowane ze środków publicznych – przekonuje dr Marcin Mikos z Polskiego Towarzystwa Prawa Medycznego. W związku z tym członkowie Polskiego Towarzystwa Prawa Medycznego żądają, by rodzice, którzy są przeciwni szczepieniu swoich dzieci odprowadzali wyższe składki na leczenie. Lobbujący za przymusem szczepień twierdzą, że nie narusza to konstytucyjnego prawa obywateli do równego dostępu do świadczeń zdrowotnych.

Postulat ten zostanie przekazany Rzecznikowi Praw Pacjenta, Rzecznikowi Praw Obywatelskich oraz przedstawicielom ministerstwa zdrowia podczas 7. Ogólnopolskiego Kongresu Prawa Medycznego. Wszyscy wymienieni będą na nim obecni.

Oprócz tego poruszone będą problemy dotyczące relacji pacjent-lekarz. – Minęło 10. lat od uchwalenia ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – to dobry moment, aby porozmawiać o konieczności aktualizacji tego aktu prawnego np. w kwestii obowiązków pacjentów w systemie ochrony zdrowia, które do tej pory nie były regulowane – powiedział dr Marcin Mikos z Polskiego Towarzystwa Prawa Medycznego.

W czasie kongresu, z udziałem prokuratorów analizowana będzie działalność specjalnych wydziałów ds. błędów medycznych utworzonych przez ministra sprawiedliwości w 2016 roku w części prokuratur w kraju.

Źródło: rmf24.pl

5 KOMENTARZE

  1. Już sukinsyny nie wiedzą jak jeszcze oszwabić podatników!Nażreć się swołocz nie może! Chyba trzeba będzie wyjść na ulice jak we Francji!

  2. Tak skorumpowanych medyków i urzędników to nie ma w całej Europie, zero wiedzy, tylko kasa od koncernów farm. się liczy. Wklejam poniżej fragment z wczorajszego tekstu z wolnemedia net bez linka, bo komentarz z linkiem się nie ukazał
    Wyniki opublikowanych w bieżącym roku badań pokazują, że dopuszczalne poziomy aluminium w szczepionkach oparte są na błędach, nieaktualnych informacjach i nieuzasadnionych założeniach. Obliczono że 250 mcg wodorotlenku glinu zawartego w szczepionce jest bezpieczne dla osoby dorosłej o wadze 150 kg. Autorzy publikacji twierdzą, że naraża to niemowlęta na ryzyko chronicznie toksycznego poziomu tego pierwiastka w organizmie. W skrajnych przypadkach w zależności od masy ciała dziecka dawka przekracza nawet 1800% biologiczną zdolność detoksykacji i utylizacji metalu z ustroju przy założeniu, że nie występują genetyczne zaburzenia. I tak np. nierzadka przecież mutacja genu MTHFR zaburza naturalną zdolność usuwania toksyn z organizmu w ponad 90%, co powoduje, że organizm nie daje sobie rady nawet z ich minimalnymi ilościami substancji toksycznych. Kwalifikując pacjenta do szczepienia szczególnie jeśli są to niemowlęta i noworodki powinno się przynajmniej wykluczać podobne wrodzone wady genetyczne, a tego niestety się nie praktykuje.
    Aktualne obliczenia wskazują, że w pierwszym dniu życia niemowlęta otrzymują 17 razy wyższe dawki związków glinu, niż gdyby bezpieczny poziom właściwie dostosowany byłyby do masy ciała.

  3. A może by tak po prostu nie zmuszać do placenia składki?
    Nie chcesz sie szczepić nie płacisz ubezpieczenia. Proste. Możesz jak chcesz się ubezpieczyc ale nie w ZUS. To by dopiero było coś

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here