Schwarzenegger chce być eco ale jest mały problem – jego garaż! Rany jak on musi nienawidzić środowiska!

Arnold Schwarcenegger i jego fury. Foto: YouTube: Sport Time
Arnold Schwarcenegger i jego fury. Foto: YouTube: Sport Time

Zmiany klimatyczne to problem dnia dzisiejszego, a nie przyszłości, cały świat powinien zacząć działać teraz – przekonywał w poniedziałek na szczycie COP24 Arnold Schwarzenegger. Gwiazdor, były gubernator Kalifornii, namawiał do naśladowania działań tego stanu. Wszytko fajnie, ale czyżby tu pachniało małą hipokryzją? Odtwórca kultowej roli Terminatora nie wspomniał jakie ma fury w garażu. 

Jak mówił Schwarzenegger, Kalifornia realizuje swoje cele klimatyczne, m.in. udziału energii z OZE szybciej niż założono przy ich tworzeniu. W dodatku jest to wspólny cel wszystkich mieszkańców, którzy musieli wcześniej zrozumieć, dlaczego to takie ważne – podkreślał.

„Jednym z argumentów, najlepiej przemawiających do ludzi były zdrowotne efekty zanieczyszczenia środowiska. Do ludzi nie przemawiały specjalnie opowieści o zmianie klimatu, globalnym ociepleniu. Ale przemówiło do nich pokazywanie wpływu zanieczyszczeń na zdrowie ich dzieci. Dlatego większość czuje się związana z walką o lepsze środowisko” – tłumaczył gwiazdor.

Gdy w 2018 r. lokalny parlament decydował, że w 2050 r. 100 proc. energii elektrycznej w Kalifornii będzie produkowane ze źródeł odnawialnych, to ludzi to rozumieli i popierali – wskazywał.

Prowadzący spotkanie prezydent COP Michał Kurtyka przypomniał, że Kalifornia jest znana z rozwoju elektromobilności. Schwarzenegger wspominał, że w 2004 r. na targach samochodowych w Los Angeles były zaledwie dwa modele na paliwa alternatywne.

„W piątek byłem na tych targach i ponad jedna trzecia wszystkich modeli była już modelami na paliwa alternatywne. Postęp w ciągu tych 14 lat jest niewiarygodny. Impuls idzie we właściwym kierunku” – ocenił.

Wszytko pięknie i ładnie, ale garaż gwiazdora mówi co innego. Co prawda Terminator twierdzi, że jeździ teraz terenowym wozem na prąd, ale cóż, ponoć nigdy nie brał sterydów, więc…

„Ekologia Arnolda Schwarzeneggera. Tak wygląda jego garaż (Tak wiem on na co dzień jeździ elektrycznym xD)” – napisał internauta Prawa Strona.

Źródło: Twitter/ YouTube/ PAP

5 KOMENTARZE

    • to jest myśl! ROBIMY ŚCIEPĘ!!! coś jak na malucha dla Toma Hanks’a!
      Wie ktoś jak się za to zabrać? ja to pisze całkiem na serio

  1. ..a te ”kurczaki” co to widac wyraźnie na tym zdjęciu i na Jego filmach to na czym one były, eko czy nie eko ,klatkowo czy wolnego wybiegu, czy je kogut deptoł..

  2. Tak tylko zapytuję. Czy te podane dane to nie dotyczą czasem ile ton CO2e zostało wyprodukowane na każdy 1000$ wartości pojazdu w procesie jego produkcji? Zużycie w trakcie jazdy to pewnie podaliby wartość g/km czy coś. Nie wybielam oczywiście T800, a wręcz pogrążam, ponieważ przy produkcji luxcarów generowane są astronomiczne ilości CO2e. Niestety produkcja samochodów elektrycznych wydaje mi się, że generuje jeszcze wyższe wartości. Dodajmy do tego, że bateria w ciągu 3 lat spadnie do 60% pojemności i pewnie co niektórzy kowalscy pomyślą o jej wymianie to samochody elektryczne przestają wyglądać tak różowo. Dodajmy do tego, że paliwo do nich też trzeba jakoś wytworzyć, znaczy się spalić ‚węgiela’ w elektrowniach no i eko gadu gadu nie wygląda już tak różowo. Ktoś powie atom, ja powiem składowanie odpadów. Na tę chwilę niestety węgiel jest najbardziej naturalną formą pozyskiwania energii z tych kalorycznych of kors. Zawsze można zbudować wiatraczek i zabić przy jego udziale n-ptaszków. To przecieć takie eko xD.

    • Nie wiem jak to jest z autami elektrycznymi, ale u nas w firmie mamy wózki widłowe. Różne – elektryczne i na LPG. eksploatacja elektrycznych w porównaniu z gazowymi kosztuje grosze, nawet biorąc pod uwagę koszty wymiany baterii. Tyle, że są to baterie kwasowe, więc może tańsze. Ktoś zapyta, czemu nie wymienimy reszty na elektryczne, po prostu taki zap… że niema kiedy się za to zabrać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here