Premier Morawiecki przyznał to oficjalnie: państwo rabuje Polakom 50 proc. zarobionych pieniędzy! I jest z tego „szczególnie dumny”

Mateusz Morawiecki i Janosik. / foto: wikimedia

Dzisiejsza debata nad votum zaufania dla rządu przemieniła się w festiwal szczerości premiera Mateusza Morawieckiego. Jego twiiter rozgrzał się do czerwoności. Nic dziwnego, skoro premier przyznał, że państwo rabuje Polakom połowę pensji. A za Platformy rabunek był jeszcze większy!

Oto najbardziej szokujące twitty premiera Morawieckiego. Najpierw ten o rabunku polskich pensji:

Premier Morawiecki cieszy się też, że tak mało prawa tworzy tylko… 14 tys. stron przez rok:

A na koniec najlepsze. Czyżby PiS planował jakiś program praca przymusowa (oczywiście „plus”)?

Źtródło: twitter

3 KOMENTARZE

  1. Gdyby za demokracji szḷacheckiej wprowadzono podatek 50 proc. to chłopstwo wyniosłoby szḷachtę na widłach i utopiło ich ścierwa w Wiśle, ale ponieważ dzisiaj jest dużo większy standard życia niż wtedy, to rząd może sobie pozwolić na większy rabunek, a lud i tak tego rabunku nie odczuje. Oczywiście rząd rabuje ludzi na większą sumę, niż 50 proc – rabunek wynosi mniej więcej 80 proc. dochodu, ale ludzie unikają podatków.

  2. Gdyby za demokracji szḷacheckiej wprowadzono podatek 50 proc. to chłopstwo wyniosłoby szḷachtę na widłach i utopiło ścierwa szḷachty w Wiśle, ale ponieważ dzisiaj jest dużo większy standard życia niż wtedy, to rząd może sobie pozwolić na większy rabunek, a lud i tak tego rabunku nie odczuje. Oczywiście rząd rabuje ludzi na większą sumę, niż 50 proc – rabunek wynosi mniej więcej 80 proc. dochodu, ale ludzie unikają podatków.

  3. A ja się zastanawiam kiedy CBA zajmie się posłami i lobbingiem koncernów farm. i innych w sejmie i ministerstwach. Dziś debatowali o nowelizacji prawa o ruchu drogowym, które ma nałożyć dodatkowe obciążenia finansowe wobec przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. Mimo krytyki ze strony Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego, którzy wystosowali w tej sprawie pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, rząd forsuje zmiany, przez które może upaść wiele tysięcy polskich firm. „Nie stać nas na takie koszty” – mówi w rozmowie z portalem wsensie.pl Andrzej Bogdanowicz” Zauważmy, że praktycznie z krajów tj. Słowacja, Czechy, Węgry, jesteśmy ostatnim, który ma w rękach polskich przedsiębiorców system badań technicznych pojazdów. Tam już wszędzie jest niemiecka DEKRA. Wszystko jest przejęte. „

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here