Szokująca rzeczywistość. Polacy tankują w Niemczech, bo tam jest tańsze paliwo

Dystrybutor paliw na stacji benzynowej/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Andrzej Grygiel
Dystrybutor paliw na stacji benzynowej/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Andrzej Grygiel
Reklama / Advertisement

Polacy tankują diesla w Niemczech, ponieważ to paliwo jest tańsze w Niemczech niż w Polsce. Polacy, którzy przekraczają granicę samochodami, robiąc zakupy w Niemczech, po zakończeniu zakupów w drodze powrotnej tankują na niemieckich stacjach.

„Maerkische Oderzeitung” pisząc o tym, określa to, że „świat stanął na głowie”. Niemiecka gazeta powołuje się przy tym na pracowników stacji benzynowej we Frankfurcie nad Odrą.

2 stycznia litr diesla kosztował w Polsce 5,17 złotych. Biorąc pod uwagę kurs euro (4,27 złotych), jest to około 1,21 euro za litr, czyli około 13 centów więcej niż po niemieckiej stronie.

Wysoka cena w Polsce może budzić zdumienie, ponieważ pograniczne stacje benzynowe w Polsce otrzymują paliwo z Niemiec, przeważnie ze Schwedt, a w Niemczech te ceny spadają w następstwie spadku cen ropy naftowej.

Baryłka ropy naftowej 2 miesiące temu kosztowała 72 USD, a obecnie 46 USD. Niemcy jak widać po cenach diesla zareagowali na tę obniżkę, polskie stacje nie.

Skutek jest taki, że skończyła się wieloletnia dieslowa turystyka paliwowa do Polski. Ona trwa jeszcze odnośnie benzyny. W Słubicach litr kosztuje 1.09 Euro, a po drugiej stronie Odry, we Frankfurcie kosztuje 1,24 Euro.

Źródło: „Rzeczpospolita”

Reklama / Advertisement