Byłe kierownictwo Orlenu z Dariuszem Jackiem K. na czele w rękach CBA. Chodzi o miliony złotych

Dariusz Jacek K., były prezes ORLEN/fot. PAP/Grzegorz Momot (cenzura wizerunku)
Dariusz Jacek K., były prezes ORLEN/fot. PAP/Grzegorz Momot (cenzura wizerunku)

Niegospodarność wielkich rozmiarów zarzucają śledczy trzem osobom z b. kierownictwa PKN Orlen, m.in. b prezesowi koncernu paliwowego Jackowi K., zatrzymanym przez agentów z gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura Potwierdził we wtorek PAP zatrzymanie na zlecenie łódzkiej prokuratury regionalnej. Podał, że obok b. prezesa zatrzymano dwóch b. dyrektorów w spółce.

Śledztwo dotyczy niegospodarności wielkich rozmiarów, PKN Orlen miał stracić wiele milionów złotych – powiedział PAP Brodowski. Zaznaczył, że czynności z zatrzymanymi i przeszukania trwają.

Po nich zatrzymani zostaną przewiezieni do Łodzi, gdzie mają usłyszeć prokuratorskie zarzuty.

Działania te to efekt wielowątkowego śledztwa dotyczącego przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu i przestępstw karno-skarbowych. Rozpoczęła je kontrola umów na usługi zlecane przez Orlen zewnętrznym podmiotom: audyt ten CBA przeprowadziło pod koniec 2017 roku.

Prokuratura Krajowa poinformowała jedynie, że zatrzymanie odbyło się „w związku z podejrzeniem dopuszczenia się przez nich przestępstwa niegospodarności w wielkich rozmiarach na szkodę PKN Orlen S.A.”. – Po przeprowadzeniu czynności procesowych z udziałem podejrzanych prokurator podejmie decyzję o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych – czytamy.

Dariusz Jacek K. w latach 2008-2015 był prezesem zarządu i dyrektorem generalnym koncernu PKN Orlen. W okresie 2012-2015 r. zarobił ponad 12 mln zł. Suma wynagrodzeń i premii dla członków zarządu wyniosła ponad 47,5 mln zł.

W 2014 roku otrzymał wynagrodzenie i premie w łącznej wysokości 2,914 mln zł, a rok wcześniej – 2,964 mln zł.

Źródła: PAP/rmf24.pl

6 KOMENTARZE

  1. Nie dziwię się. W spółkach skarbu państwa kradnie się ogromne pieniądze. Ludzie z prywatnego sektora dokładają się swoją krwawicą do pensji tych darmozjadów. Dodatkowo za rządów PiS-u spółki skarbu państwa notują rekordowe straty.

    facebook.com/jkm.wolnosc/photos/a.760499060693456/2041350582608291/?type=3&theater

    • Twoje posty szkalujace PIS sa wszedzie.. czyzbys mial platny etat …a za PO to nie kradli ?
      PO nie wyprzedalo Polski ? Moze o tym napiszesz ….za to ci nie zaplaca ???

      • To, że PO kradło trochę mnie, niż PiS to nie daje przyzwolenia PiSowi na okradanie ludzi – co za sowiecka mentalność…

  2. Takie zarzuty mozna postawic kazdemu prezesowi kazdej firmy. Kazda umowa moze byc nie korzysta dla spolki, albo mozna sprzedac za drogo sprawa Osieckiego. Prezesi z pis beda mieli podobne zarzuty i sprzedadza szefa jaroslawa k.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here