Trump ogłosi stan wyjątkowy na granicy z Meksykiem. Pozwoli mu to na sfinansowanie budowy muru bez zgody Kongresu

Prezydent Trump ogłosi stan wyjątkowy na granicy z Meksykiem. Pozwoli mu to korzystać z budżetu Pentagonu i sfinansować budowę muru nie oglądając się na decyzję zdominowanej przez Demokratów Izby Reprezentantów.

Budowa muru na południowej granicy Stanów Zjednoczonych i finansowanie jej jest przedmiotem wielkiego sporu jaki toczą Demokracji i administracja prezydenta. Demokraci zdecydowanie sprzeciwiają się budowie i blokują możliwość finansowania jej. Niemożność uchwalenia budżetu była przyczyną ostatniego shutdownu rządu.

Wiele federalnych instytucji zawiesiło działalność. Trump dał do 15 lutego czas Demokratom z Izby Reprezentantów by zdecydowali jednak o finansowanie budowy i zgodzili się na przekazanie na to pieniędzy z budżetu.

Demokraci ostatecznie zaproponowali przeznaczenie na budowę 1,35 miliarda dolarów. To znacznie mniej, niż ponad 5 miliardów, których domagał się Trump. Niepodpisanie przez Trumpa ustawy budżetowej oznaczałoby kolejny shutdown. 800 tysięcy pracowników federalnych poszło by na przymusowy urlop i przestałoby otrzymywać wynagrodzenie.

By uniknąć tego, a jednocześnie pozyskać pieniądze Trump ogłosi więc stan wyjątkowy na granicy. Pozwoli mu to korzystać z pieniędzy Pentagonu i z nich finansować budowę. Trump chce przeznaczyć na to 8 miliardów dolarów.

Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych przebywa pomiędzy 10 a 25 milionów nielegalnych imigrantów. Demokraci najchętniej zalegalizowaliby ich pobyt i przyznali obywatelstwo, bo ten sposób zyskali kolejnych wyborców. Imigranci z reguły głosują na Demokratów. Tak m.in jest w Kalifornii, której 1/3 mieszkańców ma imigranckie pochodzenie.

Trump wskazuje, że brak kontroli na granicy ułatwi działalność meksykańskim kartelom, które przemycają narkotyki i broń, a także zajmują się szmuglowaniem ludzi chcących dostać się do Stanów Zjednoczonych