Dr Bawer Aondo-Akaa o ludobójstwie w RPA: „Ja również byłbym zamordowany dlatego, że broniłbym białych. To może przejść na inne kraje”

dr Bawer Aondo-Akaa, fot. screen YouTube
dr Bawer Aondo-Akaa, fot. screen YouTube

W Republice Południowej Afryki dochodzi do ludobójstwa białych farmerów, mimo że kraj ten znany jest jako tolerancyjny. RPA jako pierwsze państwo na świecie w 1996 roku wprowadziło do konstytucji zapis o ochronie mniejszości seksualnych przed dyskryminacją. Czy dążący do źle rozumianej tolerancji Zachód podzieli losy tego afrykańskiego kraju? Zapytaliśmy o to dra Bawera Aondo-Akaa.

To jest bardzo niebezpieczny trend, który wyszedł właśnie z RPA. Tak, niestety to ludobójstwo z RPA może przejść na inne kraje, również na inne kręgi cywilizacyjne, np. do Stanów Zjednoczonych albo do Europy. Dlaczego taka możliwość jest? Tutaj dotknęła pani myślę niezwykle ważnej i istotnej kwestii, na którą zwykle ludzie nie zwracają uwagi. Państwa, które najszybciej i „najlepiej” w swoje prawodawstwo, w swoją kulturę, w osnowę swojego narodu implementują wszystkie tzw. prawa do równouprawnienia kobiet, mężczyzn, gejów, lesbijek, w ogóle homoseksualistów i środowiska LGBTIQ+ – te dehumanizujące prawa, które wydawało się, że miały być prawami, które właśnie będą wspierały ludzi – mogą podzielić losy RPA – ocenił nasz rozmówca.

Na marginesie ten „+” (przy skrócie LGBTIQ+) jest ciekawym zabiegiem, bo ma on symbolizować wszelkie inne „płcie” (nie ma innych płci, są tylko dwie płcie: kobieta i mężczyzna, a nie wiele płci). Oczywiście są stany chorobowe, ale mówimy o normalnym, zdrowym człowieku, o normalnym zdrowym społeczeństwie. Ten „+” ma symbolizować wszystkie inne możliwości, czyli jak jest ponad 7 miliardów ludzi, to każdy człowiek może sobie wybrać każdą inną płeć. Następuje taka atomizacja społeczeństwa – dodał dr Bawer Aondo-Akaa.

Te prawa nie wspierają ludzi, ponieważ tym prawom brakuje jednego istotnego elementu, mianowicie człowieka. Człowieka i Boga prawdziwego. Brakuje odniesienia do obiektywnej prawdy i do osoby Pana Jezusa Chrystusa. Brakuje Świętego Kościoła Katolickiego – stwierdził.

Używając języka pana Gilberta Keitha Chestertona: tylko w Świętym Kościele Katolickim wszystkie idee, prawdy uniwersalne, są jak w domu i nie mutują. Nie następuje dalej mutacja tych idei, bo każda idea może mutować, jeśli jest pozostawiona sama sobie – jeśli nie ma odniesienia do innych prawd wyższych w hierarchii – podkreślił.

Dr Bawer Aondo-Akaa odniósł się również do sytuacji, jaka panuje w postępowej Szwecji. – W Szwecji, która chwali się, że jest jednym z najbardziej ideologicznie genderowych krajów, najbardziej unowocześnionych, tam wskaźnik nietolerancji albo nawet fizycznych napadów względem kobiet jest podwyższony. U nas w Polsce jest ten wskaźnik na średnim poziomie. Nie chcę tutaj usprawiedliwiać katowania kobiet, bo w ogóle nie w tym rzecz. Ja tylko chciałem pokazać pewne proporcje: jeśli np. elity brukselskie, czy Manhattan, pan Soros i inne środowiska lewicowe uważają, że to w społeczeństwach katolickich, chrześcijańskich i w Świętym Kościele Katolickim jest źródło wyzysku kobiet, źródło ich upokorzenia, to się mylą – podkreślił.

Z danych naukowych, rzetelnych, merytorycznych wynika, zupełnie co innego: im mniej katolicyzmu w społeczeństwie, w kulturze, wśród ludzi, tym większy jest zakres demoralizacji. Tutaj właśnie jest w tym szkopuł, że im mniej katolicyzmu w społeczeństwie, tym więcej jest nierówności. Ludzie muszą też stosować sztuczne prawodawstwo. Jak pisał filozof Fryderyk Nietzsche, który niestety popierał ideę nadczłowieka, „homo homini lupus est”, czyli człowiek człowiekowi wilkiem. Oczywiście jest to nieprawda, bo człowiek nie musi być człowiekowi wilkiem. Nie musimy spoglądać na siebie jak na wrogów, jako na ludzi nieprzychylnych sobie, tylko jako na tych, których należy kochać i miłować – zwracał uwagę nasz rozmówca.

Środowiska lewicowe np. w Republice Południowej Afryki, są to środowiska neomarksistowskie, a jak wiemy ideologia pana Marksa – bolszewicka, socjalistyczna i później komunistyczna – były nacechowane ideą walki klasowej. W komunizmie, czy socjalizmie międzynarodowym ta walka klas była na zasadach walki społecznej, czyli nierówności społecznych, klasowych, np. odnosiła się do kobiet i do mężczyzn, ale nie tylko. Walka klas: burżuazja i robotnicy ścierali się ze sobą w tej niekończącej się walce. Widzę podobną rzecz w RPA, z tym, że na gruncie biologicznym. Niezwykle podobna jest tutaj analogia do socjalizmu narodowego, czyli do nazizmu. Tam, gdzie była również walka klas, ale na gruncie biologicznym – czyli Żydzi, Polacy, Rumuni itd. byli źli tylko dla tego, że mieli inną rasę. Tak samo w RPA: biali są źli, tylko dlatego, że są biali – stwierdził dr Bawer Aondo-Akaa.

Ja już mówiłem kilku osobom, że ja również byłbym zamordowany, dlatego, że bym bronił białych w RPA. Uważam, że w ogóle nie wolno mordować ludzi. To jest prawo moralne, etyczne, które wynika ze zdrowego rozsądku, z logiki i które powinno być prawem niepodważalnym – podkreślał.

Nasz rozmówca odniósł się również do okresu w dziejach Republiki Południowej Afryki, kiedy to biali wyzyskiwali Murzynów oraz do postaci Nelsona Mandeli.
Nie popieram ś.p. pana Mandeli. Gdybym ja rządził wtedy w RPA, to bym go nie wypuścił nigdy z więzienia, ponieważ to był terrorysta, który podkładał bomby pod szkoły podstawowe, do których uczęszczały dzieci, my takich ludzi nazywamy terrorystami i byśmy ich nigdy nie wypuścili z więzień. Byśmy ich skazywali na dożywocie – mówił.

W ogóle nie wiem, czemu pan Mandela wyszedł po około 23 latach z więzienia. Rzekomo się nawrócił, zmienił myślenie. Dlaczego mówię „rzekomo”? Ponieważ pan Mandela np. został dalej lewicowcem, a jak się ktoś nawraca, widać proces nawrócenia, to w tym procesie musi nastąpić pewna całkowita zmiana. Ta zmiana oczywiście może następować powoli, ale musi być widoczna, a pan Mandela to zrobił tylko dlatego, że wiedział, że tak łatwo władzy nie zmieni, no to musi zmienić taktykę. Podobnie postępowali Lenin, Hitler, w historii ludzkości już znamy takie zabiegi i tak niestety jest – ocenił.

Jak podkreślał dr Bawer Aondo-Akaa, „gigantyczne niebezpieczeństwo” niesie ze sobą fakt, że środowiska lewicowe „obraziły się na Święty Kościół Katolicki, obraziły się na wartości – nawet nie katolickie, tylko po prostu zdroworozsądkowe, na wartości wynikające z prawdy obiektywnej i teraz mamy to, co mamy”.

To znaczy: w RPA ludzie biali śpią nawet w specjalnych metalowych skrzyniach, zamykają się od środka na kłódkę, żeby Murzyni ich nie zamordowali, a przecież to jest nieludzkie, absurdalne – dodawał.

Ale znamy już takie absurdy prawne, choćby w Norwegii ostatnio. Tam niemalże siłą został wydalony polski konsul, bo bronił polskich rodzin, bronił dzieci. To jest nienormalne, ponieważ wszystkie konwencje europejskie mówiące o dyplomatach jasno wskazywały na to, że takie traktowanie dyplomaty jakiegokolwiek kraju jest niedopuszczalne. Na jednym z nagrań widać, że pani policjant używa siły wobec polskiego dyplomaty. Użycie tej siły przez panią policjant było po prostu nieadekwatne, bo pan dyplomata w ogóle w żaden sposób nie był agresywny. Polecam Czytelnikom obejrzenie tego nagrania, bo jest interesujące, jak myślę – powiedział.

Mamy tutaj przykłady pewnych absurdów, które następują, a które są groźne, bo mogą być symptomy nawet nadchodzącego dalszego prześladowania – może Polaków, chrześcijan i w ogóle osób będących członkami Świętego Kościoła Katolickiego – stwierdził dr Bawer Aondo-Akaa.

Teolog mówił także o walce, jaka toczy się we współczesnym świecie. Jak podkreślał, nie można jednak mówić o wojnie cywilizacyjnej.

Cywilizacja ma to do siebie, że ma pewne spójne elementy, a strona liberalna – tylko nie wiem czy ją dobrze tak nazywamy „liberalna”, ja bym nazwał ją nawet antywolnościową. Strona antywolnościowa, antyliberalna nie ma spójnych wartości, poglądów, ponieważ te elementy ich idei są ciągle zmienne, ciągle mutują, a więc to nie jest cywilizacja, to jest antycywilizacyjne, coś co de facto przeczy człowieczeństwu. Tak jak ideologia gender, która jest uformowana na marksizmie, wprost na tekstach pana Engelsa, wprost jest oczywiście tutaj dehumanizacyjna i odczłowieczająca, bo łamie naturę ludzką, przynajmniej stara się łamać naturę ludzką – podkreślał.

Ale też widać pewne jaskółki nadziei, żeby nie powiedzieć „wiosny”, bo teraz znowu to słowo stało się pejoratywne, jak powstała ideologicznie genderowa partia pana Roberta Biedronia Wiosna. Widać promyki nadziei. Ludzie jakby się budzą. Ostatnio czytałem, że jeden z naszych biskupów Świętego Kościoła Katolickiego powiedział, że jest nas – czyli katolików – miliony w Europie, a rządzi nami środowisko lewicowe i coś tu jest nie tak – dodawał.

Ktoś może powiedzieć, no dobrze, ale dlaczego tak późno? Ja mówię: dobrze, że w ogóle to następuje, bo mogłoby w ogóle nie następować pewne takie przebudzenie, że właśnie: są nas miliony, a rządzi nami garstka lewicowców. Obudźmy się, my katolicy, chrześcijanie i walczmy o Pana Boga, o to, aby wartości, zasady wywodzące się z katolickiej nauki społecznej były respektowane w społeczeństwie – apelował dr Bawer Aondo-Akaa.

Z dr. Bawerem Aondo-Akaa rozmawiała Marta Maciejewska.

2 KOMENTARZE

  1. A no… Właśnie to jest piękne w Polskim nacjonalizmie: nie jest etniczny i jest oparty o wiarę w Boga według zasad Katolicyzmu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here