Dzisiaj marsz żywych w Auschwitz-Birkenau. Czy będzie szkalowanie Polaków i wzywanie do restytucji mienia?

Brama w niemieckim obozie Auschwitz. fot: PAP/Abaca
Brama w niemieckim obozie Auschwitz. fot: PAP/Abaca

Żydowska młodzież z wielu krajów świata, ich polscy rówieśnicy i ocaleni z zagłady wezmą udział w Marszu Żywych, który odbędzie się w byłym niemieckim obozie Auschwitz. To wyraz pamięci o ofiarach Holokaustu. Odbywa się w miejscu będącym jego symbolem.

Niemcy przywieźli do Auschwitz ponad 1,1 mln Żydów. Zgładzili co najmniej 1 mln, z czego ok. 100 tys. jako więźniów obozu. Nie mniej niż 900 tys. zabili w komorach gazowych tuż po przywiezieniu.

Według historyków z Muzeum Auschwitz do początku 1942 r. Niemcy deportowali do obozu wyłącznie Żydów przywożonych w stosunkowo niedużej liczbie razem z innymi więźniami, głównie Polakami, którzy stanowili do połowy 1942 r. większość stanu liczbowego.

W połowie 1942 r. Żydzi zaczęli przeważać liczbowo w obozie. Stanowili ponad połowę spośród ponad 400 tys. zarejestrowanych więźniów. W większości zginęli w Auschwitz bądź po przewiezieniu do innych obozów.

Najliczniejszą grupę Żydów deportowanych do Auschwitz stanowili obywatele Węgier, państwa sojuszniczego Rzeszy. Od maja do lipca 1944 r. do obozu przywieziono ich ok. 430 tys. Wcześniej rząd węgierski, na czele którego stał Miklosz Kallay, nie akceptował niemieckich żądań zorganizowania deportacji. Dopiero po wkroczeniu 19 marca 1944 r. na Węgry wojsk hitlerowskich, obaleniu Kallaya i przejęciu władzy przez Dome Sztojaya rozpoczęto wywózki. Organizacją transportów kierował oficer SS Adolf Eichmann.

W 1960 r. został ujęty przez wywiad izraelski w Argentynie i po procesie stracony dwa lata później w Jerozolimie.

Drugą pod względem liczebności była społeczność żydowska z terenów II Rzeczypospolitej. Szacowana jest na ok. 300 tys. osób.

Historycy z Muzeum Auschwitz podają, że obóz odegrał też rolę „stacji końcowej” dla 73 tys. Żydów z Protektoratu Czech i Moraw oraz Słowacji, 69 tys. z Francji, 60 tys. z Holandii, 55 tys. z Grecji, 25 tys. z Belgii, 23 tys. z Niemiec i Austrii, 10 tys. z Jugosławii, 7,5 tys. z Włoch i 690 z Norwegii. Inicjatorem i zasadniczym organizatorem deportacji były władze niemieckie i ich zagraniczne przedstawicielstwa.

Zapowiedzi „ostatecznego rozwiązania problemu żydowskiego” (Endloesung der Judenfrage) widoczne były w Niemczech na wiele lat przed objęciem 30 stycznia 1933 r. przez Adolfa Hitlera urzędu kanclerza Rzeszy.

Brytyjski historyk i publicysta Paul Johnson w „Historii Żydów” uznaje, że przełomową datą dla prób realizacji „ostatecznego rozwiązania” był 1 września 1939 r. Tego dnia został napisany na osobistym papierze listowym Hitlera rozkaz nakazujący rozpoczęcie badań naukowych usprawiedliwiających zgładzenie osób umysłowo chorych. Dokument o kryptonimie T-4 nosił cechy charakterystyczne dla całego programu ludobójstwa: przesądzał zaangażowanie SS, stosował eufemizmy, wskazywał na potrzebę zachowywania pozorów.

Według Johnsona prawdopodobnie w czerwcu 1941 r. Adolf Hitler wydał rozkaz rozpoczęcia masowej eksterminacji Żydów w obozach. Budowa maszynerii zagłady trwała całe lato i jesień 1941 r.

Dokładna data rozpoczęcia w KL Auschwitz masowej zagłady Żydów nie jest znana. Niektóre źródła wskazują, że pojedyncze transporty uśmiercano już jesienią 1941 r. Część badaczy przyjmuje, że masowe mordy rozpoczęły się w pierwszych miesiącach 1942 r. Większość przywiezionych wówczas do Auschwitz Żydów niezwłocznie zabijano.

Szef SS Heinrich Himmler, tuż po rozpoczęciu masowego uśmiercania Żydów, wydał rozkaz, by kobietom obcinać włosy przed śmiercią. Wszystkim wyjmowane miały być także złote zęby oraz zdejmowane obrączki, pierścionki i kolczyki. Trafiało to do firm w Rzeszy. Osobisty majątek ofiary pozostawiały na rampie, skąd trafiał do specjalnego komanda zwanego potocznie „Kanadą”.

Usuwaniem zwłok, a także obcinaniem włosów, wyjmowaniem zębów i paleniem ciał, zajmowali się więźniowie z tzw. Sonderkommando. Byli to głównie Żydzi, których więziono w podziemiach bloku 11 obozu Auschwitz I, a od połowy 1944 r. w różnych pomieszczeniach krematoriów w Birkenau. Ich liczebność maksymalnie wynosiła ok. 900 osób.

Źródło: PAP