Braun apeluje do „klubów Gazety Polskiej”: Nie ulegajcie goebbelsowsko-stalinowskiej propagandzie uprawianej przez tych, którzy obsiadli stołki [VIDEO]

Grzegorz Braun/fot. YouTube/Grzegorz Braun
Grzegorz Braun/fot. YouTube/Grzegorz Braun

Grzegorz Braun w swoim najnowszym nagraniu zwraca się do klubów „Gazety Polskiej”. Przypomina, że miał swój udział w ich powstawaniu i apeluje, by członkowie nie ulegali „goebbelsowsko-stalinowskiej” propagandzie.

Znamy się. Z niektórymi z państwa znamy się doskonale. Bywaliśmy wręcz w serdecznych kontaktach w swoim czasie rzecz jasna. Bywałem gościem klubów Gazety Polskiej, jak Polska długa i szeroka, gdy powstawały te kluby – zaczął Grzegorz Braun.

Nieskromnie poczuwam się do skromnego w tym zjawisku udziału, bo przecież kluby startowały w wielu miejscach zaczynając od pokazów moich filmów dokumentalnych, które wtedy przypadały państwu do gustu i trafiały do rozumu politycznego – dodał Braun.

Następnie wymienił wiele filmów, które były emitowane na spotkaniach klubów GP oraz historie z nimi związane.

Tą przydługą dygresją powołuję się na stare znajomości, by zaprosić was do tego, byśmy wzajemnie nie utwierdzali się w nowych stereotypach. Byśmy nie nakręcali tym razem wymierzonej – no cóż, nie z mojej strony, ale ze strony państwa liderów, redaktorów – we mnie kampanii propagandowej, ponieważ kto pamięta czasy PRL-u czy wczesnego postPRL-u, ten łatwiej zrozumie, że kampania propagandowa realizowana na podstawie potrzeby aktualnego obozu władzy może być doprawdy tak bezpardonowa, żeby kompletnie nie miała względu na osoby i fakty, jak to jest w moim przypadku – powiedział Braun.

Wielu ludzi zdążyło zadziwić mnie tym, że samemu będąc w przeszłości celem czy nawet może ofiarą takich ataków propagandowych, dziś oni – obsiadłszy stołki i stanowiska w telewizjach dziś już reżimowych, nie niezależnych – bez kompromisu i nie tracąc dobrego samopoczucia na własny temat, prowadzą goebbelsowsko-stalinowską propagandę i walkę. Z kim? Z tymi, którzy upominają się o suwerenność państwową, bo nie chcą Polski przemieniać w land eurokołchozowy z tymi, którzy mówili od lat o żydowskich roszczeniach i uroszczeniach i już nie tylko w „Gazecie Wyborczej” ale i w „Gazecie Polskiej” mogą o sobie przeczytać, że są antysemitami, ruskimi agentami i co tam jeszcze – wylicza Grzegorz Braun.

Źródło: youtube.com

2 KOMENTARZE

  1. Tyle, ze wtenczas byl pan, panie Braunie, byc moze odrobine mniej oderwany od rzeczywistosci ?Teraz wraz z panem Januszem lewitujecie gdzies , tylko w wam znanej przestrzeni.Tam zas chyba i do Antka Macierewicza niedaleko.
    A, a propos znania : Jak, zes pan jeszcze w majty szczal , to i owszem spotykalismy sie z p. Januszem.
    Zawsze chetnie go sluchalem i z nim rozmawialem.Jest bowiem swietnym erudyta, ktorego ca.50% pogladow zgadza sie z moimi. Co jednak nie wyklucza tego, ze jest on postacia operetkowa.Pan zas jestes ….soba.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here