Swastyki, koncert rapowy i saluty. We Francji uczczono urodziny Hitlera. Kto za tym stoi?

Urodziny Hitlera we Francji. Prowokacja taka jak w Polsce? Foto: youtube/google street view
Urodziny Hitlera we Francji. Prowokacja taka jak w Polsce? Foto: youtube/google street view

O imprezie na cześć Adolfa Hitlera wiedziały francuskie służby. Władze miasta Plélan-le-Grand (departament Ille-et-Vilaine) prosiły nawet osoby wynajmujące w okolicy kwatery o… czujność. Jednak 20 kwietnia, w dniu urodzin Adolfa Hitlera, doszło w Bretanii do zorganizowania przez „Narodową Dywizję Rewolucyjną” (DNR) spotkania neonazistów.

„Urodziny Hitlera” miały się odbyć około 20 kilometrów od Plélan-le-Grand (Ille-et-Vilaine). W czasie imprezy były swastyki, koncert rapowy i hitlerowskie saluty. Pojawiło się też video.

Widać na nim kopanie i podpalanie flagi Izraela przez kilku wytatuowanych mocno osobników. Słychać też „hajlowanie”. Pozostaje pytanie o działania służb, które też o tych „urodzinach” musiały przecież wiedzieć.

Imprezę zapowiadano na początku kwietnia, ale później miała być odwołana. Teraz okazuje się, że jednak się odbyła, o czym donoszą francuskie media. Trochę to przypomina historię spod Wodzisławia Śląskiego zorganizowaną przez TVN…

Narodowa Dywizja Rewolucyjna to dość podejrzana grupka przyznająca się do neofaszyzmu. W jej logo jest hełm Spartanina z bitwy pod Termopilami otoczony laurowym wieńcem. Twierdzą, że liczą około 300 członków. Ich dewizą jest „Honor, braterstwo poświęcenie”.

Niektórzy identyfikują ich z działaczami, których widzimy poniżej, inni mówią o prowokacji: