Prawica bierze władzę w Madrycie i Murcji. Chce to zrobić także w Aragonii, Kastylii i Leon oraz na Wyspach Kanaryjskich

Santiago Abascal. Źródło: Wikimedia
Santiago Abascal (lider VOX). Jego partia tworzy koalicyjne rządy w autonomiach Madrytu i Murcji/ foto: PAP

Trzy ugrupowania hiszpańskiej prawicy: Partia Ludowa (PP), Ciudadanos (Cs) oraz Vox porozumiały się w sprawie utworzenia koalicyjnych rządów we wspólnotach autonomicznych Madrytu oraz Murcji.

Umowa jest konsekwencją wyborów do władz regionów z 26 maja, wygranych przez socjalistów (PSOE).

Zawarcie porozumienia w sprawie utworzenia regionalnych koalicji potwierdził we wtorek sekretarz generalny Partii Ludowej Teodoro Garcia Egea.

Większościowe rządy, które utworzymy we wspólnotach Madrytu i Murcji korespondują z wynikiem wyborczym w tych regionach. (…) Mogą być one wstępem do podobnych koalicji w innych częściach kraju – stwierdził Garcia Egea.

Centroprawicowa koalicja PP, Cs i Vox mogłaby utworzyć również rządy we wspólnotach autonomicznych Aragonii, Kastylii i Leonu, a także na Wyspach Kanaryjskich.

W styczniu na bazie koalicji PP i Cs powstał w Andaluzji gabinet Juana Manuela Moreno. Pierwszy od 37 lat niesocjalistyczny rząd w tym regionie kraju zdobył większość dzięki poparciu partii Vox, która jednak, z powodu różnic programowych, nie zdecydowała się wejść do gabinetu Moreno.

Dotychczasową trudnością w utworzeniu koalicji centroprawicowej w Hiszpanii są różnice ideologiczne między prawicową Vox a liberalnymi Ciudadanos. Jednym z głównych obszarów konfliktu jest kwestia finansowania organizacji feministycznych oraz podmiotów promujących ideologię gender. Vox odmawia wspierania ich ze środków publicznych.

Wprawdzie propozycja lidera Vox Santiago Abascala negocjowania koalicji centroprawicowej została wstępnie odrzucona przez Cs, ale w niedzielę oba te ugrupowania rozpoczęły pierwsze rozmowy w sprawie współpracy we wspólnotach autonomicznych i w samorządach.

W poniedziałek Ignacio Aguado z komitetu wykonawczego Cs, potwierdził, że w niedzielę omówił warunki współpracy podczas spotkania z Rocio Monasterio, szefową stołecznych struktur Vox. Pierwsze spotkanie odbyło się, jak ujawnili Aguado oraz Monasterio, bez świadków, “kamer i mikrofonów”.

Deklaracja Aguado spotkała się z krytyką ze strony byłego premiera Francji Manuela Vallsa, pochodzenia hiszpańskiego, który w wyborach 26 maja bezskutecznie ubiegał się o urząd burmistrza Barcelony. Popierany przez Cs polityk uznał Vox za niewłaściwego sojusznika dla partii Rivery. Wskazał, że bardziej “naturalnym” sprzymierzeńcem dla Ciudadanos są rządzący krajem socjaliści.

21 KOMENTARZE

  1. W dzisiejszym świecie podział prawica – lewica jest zatarty. Na gruncie światopoglądowym można wyróżnić tzw. liberalizm (lewactwo) i konserwatyzm, na gruncie gospodarczym liberalizm gospodarczy i socjalizm. I to przenika przez siebie bo np. PiS to konserwatywny socjalizm; a dlaczego mówi się na niego prawica ? Bo niezależnie od sposobu prowadzenia polityki gospodarczej partie konserwatywne nazywane są prawicą.

    • W pełni się zgadzam. Gdy ktoś „rzuca” te terminy (na przykład odnośnie PiS) pytam – a według jakich kryteriów dokonujesz rozróżnienia?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here