Jest coraz gorzej! W tym roku dzień wolności podatkowej wypada 2 dni później niż w poprzednim

Podatek, pieniądze. Foto: Pixabay.com
Podatek, pieniądze. Foto: Pixabay.com
Reklama / Advertisement

Wydawać by się mogło, że zmiany wprowadzone przez rząd w systemie podatkowym sprawią, że będziemy krócej pracować na państwo. Z najnowszych badań Centrum im. Adama Smitha wynika jednak, że jest dokładnie odwrotnie. W tym roku bowiem dzień wolności podatkowej wypada 2 dni później niż w poprzednim.

Tegoroczny dzień wolności podatkowej wypada 8 czerwca. Ma to co prawda znaczenie symboliczne, aczkolwiek obrazuje wszystkim jak długo trzeba pracować, aby pokryć wszelkie należne daniny.

W jaki sposób oblicza się kiedy przypada dzień wolności podatkowej. Otóż Centrum im. Adama Smitha podsumowuje wydatki sektora publicznego (budżetu, samorządów, funduszy celowych), a następnie dzieli przez wartość wypracowanego PKB. Otrzymana w ten sposób wartość procentowa zostaje nałożona na kalendarz.

– Zmiana na późniejszy Dzień wolności podatkowej wynika m.in. z tego, że dynamika planowanego wzrostu PKB (o ok. 129 mld złotych) będzie blisko dwukrotnie mniejsza od dynamiki wzrostu wydatków sektora finansów publicznych (o ok. 94 mld złotych – stwierdził Andrzej Sadowski, prezes Centrum im. Adama Smitha.

Ekonomista dodał również, iż przesunięcie dnia wolności podatkowej wynika z tego, że przepisy fiskalne są często nowelizowane. – Skomplikowane, niejednoznaczne i trudne w interpretacji przepisy podatkowe sprawiają, że działalność inwestycyjna i gospodarcza nie rozwija się właściwie i dlatego Polski wzrost gospodarczy mógłby być znacznie większy, niż jest obecnie – przyznał Sadowski.

Źródło: money.pl

Reklama / Advertisement