Tragedia w Wojskowej Akademii Technicznej! Nie żyje student, dwóch innych zasłabło. Kazali im biegać na 10 km

Żołnierze - ćwiczenie. Zdjęcie ilustracyjne / fot. PAP
Żołnierze - ćwiczenie. Zdjęcie ilustracyjne / fot. PAP

Trzech studentów zasłabło w trakcie ćwiczeń w Wojskowej Akademii Technicznej. Jeden z nich zmarł w szpitalu. Sprawę prowadzi Oddział Spraw Wojskowych warszawskiej Prokuratury Okręgowej. 

Do tragedii doszło w godzinach porannych. 11 czerwca podczas zajęć wychowania fizycznego studenci WAT mieli przebiec trasę o długości 10 kilometrów. Mężczyźni podczas treningu byli w mundurach, z plecakami, pełnym osprzętem.

Studenci mieli zaplanowane zajęcia z wychowania fizycznego i w czasie biegu trzech studentów zasłabło, z tego jeden zemdlał. Był to student – podchorąży III roku, który 12 czerwca zmarł nie odzyskawszy przytomności.

Jak wyjaśnia rzeczniczka prasowa WAT, Ewa Jankiewicz, to nie były pierwsze ćwiczenia zmarłego podchorążego, który przez 3 lata nauki nigdy nie miewał problemów zdrowotnych. Zajęcia specjalnie przeprowadzano rano, aby uniknąć największego upału.

Władze uczelni twierdzą, iż karetka została wezwana natychmiast. Inne źródła podają, że nieprzytomny student został przyjęty na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala Wolskiego dopiero po godz. 17. Sprawą zajęła się prokuratura wojskowa.

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl

11 KOMENTARZE

    • „Cieniasy. 30 kilometrów marszobieg, pełne wyposażenie 3/4 trasy w masce p/gaz. ” tylko że nie przy trzydziestu paru stopniach. Równie dobrze mógłbyś się śmiać z wyprawy na Antarktydę że ludziom kończyny podmarzały bo ty to się w dzieciństwie godzinami na śniegu bawiłeś… pomijając już to że się domyślam jak ten marszobieg w masce musiał wyglądać…. za dużo to tam biegu to tam nie miała prawa być albo maski nie były założone jak trzeba. Ale o tym to też zapomniało Ci się powiedzieć

  1. …”… zmarł nie odzyskawszy przytomności”… wnioskuję z tego zdania, że są tacy, co umierają, ale później odzyskują przytomność… piszcie tam jakoś poprawniej w tej Wolności…a zdarzenie tragiczne – wyrazy głębokiego współczucia rodzinie…

  2. Nic dziwnego,że „muszą”sprowadzać za kasę piechotę morską.Ale jeśli Amis się dowiedzą,kogo mają „bronić”,przyślą samych LGBTQ,a może i nadliczbowe feministki (żeby naszych zawstydzić).
    ,

    • Akurat na WAT po to, żeby walczyć sprzętem, a nie ludzkimi falami „twardzieli” na zasadzie, którą zwięźle przedstawił Stalin: „u nas liudiej mnogo”. Na WAT nie powinno być miejsca dla trepactwa.

    • Akurat na WAT po to, żeby walczyć sprzętem, a nie ludzkimi falami „twardzieli” na zasadzie, którą zwięźle przedstawił Stalin: „u nas liudiej mnogo”. Na WAT nie powinno być miejsca dla trepactwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here