Piłkarki oburzone, że zarabiają znacznie mniej niż piłkarze. „Przepaść jak od polskiego klubu do finału Ligi Mistrzów”

Kobieta robi zdjęcie meczu smartfonem/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Kobieta robi zdjęcie meczu smartfonem/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay

Piłka nożna w wykonaniu kobiet nie wywołuje już zdziwienia. Choć jeszcze nie budzi takich emocji i zainteresowania jak męski futbol, to jednak różnica w zarobkach piłkarek i piłkarzy jest zawstydzająca. To przepaść, którą porównać można do tej, jaka dzieli polski klub od zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Na trwającym mundialu zawodniczki zarobią bowiem zaledwie 7,5 proc. kwoty, którą rok temu podczas turnieju w Rosji otrzymali panowie – pisze Natalia Szewczak w „Business Insider”.

Kwota, jaką zarabiają kobiety na Mistrzostwach Świata to 30 milionów USD. Jest to zaledwie 7,5 proc. tego, co zarabiają mężczyźni. W Rosji piłkarze Mistrzostw Świata zgarnęli 400 mln USD.

Pomimo tych zmian (wzrostu puli nagród podczas kobiecego mundialu – red.) piłka nożna jest jeszcze dalej od celu, jakim jest równość wszystkich zawodników Mistrzostw Świata bez względu na płeć – napisała Międzynarodowa Federacja Piłkarzy Zawodowych, która współpracuje z FIFA w oświadczeniu z października 2018 roku.

Zdaje się jednak, że piłkarki pomijają istotny fakt – popularność. Zgodnie z nieprzebłagalnymi zasadami rynku, ilość osób zainteresowanych danym sportem zwiększa ilość chętnych reklamodawców gotowych zapłacić większe pieniądze za to, by w trakcie meczów były widoczne reklamy ich marek.

A powiedzmy sobie szczerze: Ile procent osób ogląda żeńskie mistrzostwa świata w piłce nożnej albo ile osób jest w stanie z marszu powiedzieć, kiedy mają one miejsce? Tymczasem o mistrzostwach świata mężczyzn – na które powszechnie mówi się po prostu mistrzostwa świata – wiedzą właściwie wszyscy.

Dochodzi oczywiście też fakt, że piłkarki są mniejsze, słabsze i wolniejsze, niż piłkarze.

Źródła: businessinsider.com/nczas.com