Boris Johnson coraz bliżej przywództwa Torysów i teki premiera Wielkiej Brytanii. Po kolejnych głosowaniach powiększa przewagę nad kontrkandydatami

Kolejni ministrowie brytyjskiego rządu zapowiadają swe dymisje jeśli tekę premiera obejmie Boris Johnson. Zdjęcie: EPA/ANDY RAIN Dostawca: PAP/EPA.o przywództwo Partii Konserwatywnej i o fotel premiera Wielkiej Brytanii. Zdjęcie: EPA/ANDY RAIN Dostawca: PAP/EPA.
Kolejni ministrowie brytyjskiego rządu zapowiadają swe dymisje jeśli tekę premiera obejmie Boris Johnson. Zdjęcie: EPA/ANDY RAIN Dostawca: PAP/EPA.

Szef MSW Wielkiej Brytanii Sajid Javid odpadł w czwartek z rywalizacji o zastąpienie Theresy May na stanowisku lidera Partii Konserwatywnej i premiera kraju. Zwycięzcą czwartej rundy głosowania wśród posłów tego ugrupowania został były szef MSZ Boris Johnson.

Johnsona poparło aż 157 z 313 deputowanych – o 14 więcej niż w poprzedniej rundzie głosowania – dzięki czemu przekroczył granicę 50 proc. wszystkich oddanych głosów i umocnił się na prowadzącej pozycji w walce o Downing Street.

Na drugie miejsce wysunął się minister środowiska Michael Gove, który z 61 głosami (o 10 więcej niż w poprzednim głosowaniu; 19,5 proc.) nieznacznie wyprzedził obecnego ministra spraw zagranicznych Jeremy’ego Hunta (59 głosów, o pięć więcej niż poprzednio; 18,8 proc.).

Javid uzyskał poparcie ledwie 34 deputowanych, tj. czterech mniej niż w trzeciej rundzie głosowania w środę, i odpadł z dalszej walki o schedę po May.

Piąta runda głosowania zaplanowana jest na czwartkowe popołudnie i powinna wyłonić finałową dwójkę kandydatów, którzy będą walczyć o poparcie 160 tys. członków Partii Konserwatywnej decydujących o wyborze następcy ustępującej szefowej rządu.

Nowy lider ugrupowania i premier powinien objąć stanowisko najpóźniej 23 lipca br.