Wielki protest w Tbilisi i bitwa z policją. Setki rannych [VIDEO]

Policja rozpędza protest w Tblisi/fot. YouTube/Ruptly
Policja rozpędza protest w Tblisi/fot. YouTube/Ruptly

Co najmniej 70 osób, w tym 39 policjantów zostało rannych i zostało przewiezionych do szpitali podczas starć z policją tej nocy na ulicach stolicy Gruzji – Tbilisi. Demonstranci usiłowali wtargnąć do budynku parlamentu protestując przeciwko obecności rosyjskiego deputowanego.

Według innych źródeł, w tym telewizji Rustavi-2, tylko w jednym szpitalu udzielono pomocy ok. 100 rannym.

Policja zdołała odrzucić demonstrantów, których liczbę ocenia się na ponad 10 tys., od parlamentu i szarżowała na nich wzdłuż głównej arterii miasta. Demonstranci stawili opór.

Policjanci użyli gumowych kul i gazu łzawiącego. Demonstranci obrzucali funkcjonariuszy kamieniami usiłując ochronić się przed gazem łzawiącym maskami chirurgicznymi i odzieżą.

Protesty wywołało wystąpienie deputowanego do rosyjskiej Dumy Siergieja Gawriłowa, który w gruzińskim parlamencie przemawiał po rosyjsku z miejsca przewodniczącego. Protestujący chcą, by przewodniczący parlamentu Irakli Kobachidze, z którego miejsca przemawiał Rosjanin, podał się do dymisji.

Gawriłow jest w Gruzji przy okazji corocznego międzynarodowego spotkania parlamentarzystów z państw prawosławnych.

AP podkreśla, że Rosjanin w przeszłości wyrażał poparcie dla niepodległości separatystycznego gruzińskiego regionu Abchazji.

Grupa opozycyjnych deputowanych poprosiła, by delegacja rosyjska opuściła budynek parlamentu.

Gruzja to dawna republika byłego ZSRR, która w 2008 roku była przez kilka dni w stanie wojny z Rosją. Po tym konflikcie stosunki dyplomatyczne między dwoma państwami zostały zerwane.

Źródło: PAP/youtube.com