Salvini nie wpuszcza do portów kolejnego statku. Oskarża organizacje pozarządowe o przemyt ludzi

imigranci_statek_Sea-Watch_nczas
Sea_Watch, statek niemieckiej organizacji zajmującej się przerzucaniem nielegalnych imigrantów z Afryki do Europy. Źródło: YT

Włoski minister spraw wewnętrznych po raz kolejny odmówił wpuszczenia do portów statku organizacji Sea Watch zajmującej się przemytem imigrantów do Europy. Jednostka Sea Watch 3 z 43 nielegalnymi przybyszami wciąż pływa po Morzu Śródziemnym.

Dziennik „Il Giornale” podaje, iż w wywiadzie radiowym wicepremier Matteo Salvini wprost oskarżył niemiecką organizację o przemyt ludzi i zapowiedział, że nie wpuści jej do włoskiego portu. – Sea-Watch zajmuje się przemytem ludzi i nie dba o żadne zasady – mówił przywódca Ligi.

Stwierdził też, że pływającej w pobliżu wyspy Lampedusa jednostce nigdy nie pozwoli zawinąć do włoskiego portu. Na jej pokładzie znajduje się 43 imigrantów.

Rzecznik organizacji przemytniczej Giorgia Linardi twierdzi, że Salvini swymi antyimigranckimi dekretami łamie „święte prawo” statków do zawijania do portów.

– Akcja ratunkowa jest czymś wyjątkowym i daje kapitanowi statku pełne prawo do wpłynięcia do portu – tłumaczy rzecznik przemytników. – Władze portu mają wręcz obowiązek pomóc jednostce i to pokazuje jak niesprawiedliwe są dekrety Salviniego.

Wysoki Komisarz ONZ ds Uchodźców (UNHCR) i Organizacja na Rzecz Imigracji (IOM) wezwali państwa europejskie do przyjęcia 43 imigrantów i twierdzą, że nie powinni oni trafić z powrotem do Libii.

– Ktoś musi otworzyć port dla tych ludzi. Potrzebują oni pilnej opieki i powinni mieć możliwość złożenia wniosków o azyl – powiedziała rzecznik UNHCR Carlotta Sami.

Salvini oskarża Sea Watch o przemyt ludzi i zapowiada postępowanie prawne wobec kapitan statku Pia Klemp. Za przemyt ludzi może jej grozić nawet 20 lat więzienia.