To brzmi jak science fiction. Amerykanie mają nową metodę identyfikacji

Zdjęcie ilustracyjne Fot. Pixabay

Amerykanie rozwijają coraz bardziej zabezpieczenia biometryczne. Teraz po metodzie identyfikacji poprzez linie papilarne oraz rozpoznawanie twarzy, identyfikacja będzie możliwa przez bicie serca.

Jak informuje MIT Technology Review, nowa metoda będzie przeprowadzana za pomocą podczerwonego lasera nazwanego Jetson, który umożliwia identyfikację ludzi po biciu ich serca, a dokładniej ruchów na powierzchni skóry wywołanych biciem serca.

Prawdziwą rewolucją jest fakt że to rozpoznanie będzie można przeprowadzić z odległości do 200 metrów. Ta nowa metoda da na pewien czas ogromną przewagę Amerykanom.

Biometryczna identyfikacja jest lepsza niż dotychczasowe. Nie da się oszukać jak w przypadku rozpoznania twarzy czy czytnika linii papilarnych, bo rytmu serca nie da się skopiować czy zmienić.

Wenyao Xu z Uniwersytetu Stanowego Nowego Jorku w Buffalo powiedział: „W porównaniu z rozpoznawaniem twarzy, sercowa biometryka jest bardziej stabilna i może osiągnąć nawet 98% skuteczność. Niestety są też wady. Obecnie musimy się liczyć z tym, że laser działa na gołej skórze albo przez cienki materiał, np. T-shirt, ale grubsze ubrania, jak choćby marynarka czy kurtka, czynią go bezużytecznym”.

Na razie ta metoda identyfikacji jest ciągle poprawiana. Obecnie system potrzebuje 30 sekund na rozpoznanie i w tym czasie dana osoba musi być w bezruchu, ale obecne prace zmierzają do zmniejszenia tego czasu do 5 sekund.

Źródło: Geek Week