Zerowy PIT dla młodych już spędza sen z powiek pracodawcom. Czasu na przystosowanie się bardzo mało. „Nie sprecyzowano, w jaki sposób określać moment ukończenia 26 lat”

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Już od sierpnia ma obowiązywać nowy program Prawa i Sprawiedliwości, czyli zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Na pracodawców w związku z tym spadną dodatkowe obowiązki, a czasu na ich wprowadzenie nie ma za wiele.

Nowelizacja zakładająca zwolnienie z PIT została uchwalona przez Sejm i wejdzie w życie po rozpatrzeniu przez Senat i podpisaniu przez Prezydenta Rzeczpospolitej.

Ustawa zakłada, że zwolnione z podatku dochodowego zostaną osoby do 26. roku życia, które w roku podatkowym nie przekroczą dochodów w kwocie 85 528 zł. W 2019 roku limit zwolnienia będzie odpowiednio zmniejszony, gdyż będzie obowiązywał przez 5 miesięcy.

Wszystkich spraw formalnych będą musieli dopilnować pracodawcy. Przysporzy to znacznie więcej pracy działom kadr. – To na pewno wygeneruje po stronie pracodawców dodatkowe koszty – mówi w rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawna” doradca podatkowy Anna Misiak.

Jak zauważa z kolei Marek Gadacz, doradca podatkowy z firmy CRIDO, w ustawie są pewne nieścisłości. – Nie sprecyzowano, w jaki sposób określać moment ukończenia 26 lat. Należałoby przyjąć, że decydujący będzie dzień urodzin pracownika – mówi dla „DGP”.

Pracodawca będzie zmuszony monitorować wiek pracownika i to zarówno stosując zwolnienie już w tym roku, na podstawie oświadczenia podatnika, jak też automatycznie w kolejnych latach – dodaje Gadacz.

Pracodawcy będą musieli zatem kontrolować nie tylko wiek pracownika, ale i jego dochody. Czeka ich również przygotowanie oddzielnych deklaracji dla 2019 i 2020 roku.

Największym problemem jest konieczność natychmiastowego wręcz dostosowania się do nowych przepisów. Wprawdzie ustawa jeszcze nie weszła w życie, ale można zakładać, że na ostatnim etapie nic się „nie wysypie”.

Skoro zwolnienie ma obowiązywać od sierpnia, pracodawcy mogą nie zdążyć z odpowiednią modyfikacją – obawia się Gadacz.

Może to spowodować błędy w prawidłowym naliczaniu podatku. A za wszystkie nieprawidłowość odpowiedzialność ponosi pracodawca, który może zostać obciążony karami za niewłaściwie odprowadzony podatek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna/nczas.com

3 KOMENTARZE

  1. Normalka w państwie prawnym. To nie pomyłka. Tak formułuje to konstytucja III Rzeczy:

    Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,
    urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

    Gdybyśmy mieli Państwo Prawa i Sprawiedliwość (zwyczajną), a nie państwo prawne i sprawiedliwość społeczną, to takie postępowanie państwowej biurokracji byłoby niemożliwe !!!

  2. Ale was boli, że PiS obniża podatki. i to właśnie dla grupy będącej głównym wsparciem wariatów PJKM, UPR, Konfederacji, Narodowóców i innych świrów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here