W odmętach lewackiego szaleństwa. Brytyjski lekarz zwolniony z pracy bo do wielkiego, brodatego faceta nie chciał mówić per pani [VIDEO]

Brytyjski lekarz David Mackeret został zwolniony z pracy, bo odmówił uznania wielkiego, brodatego mężczyzny za kobietę. Zdjęcie: Twitter/ Christian Concern
Brytyjski lekarz David Mackeret został zwolniony z pracy, bo odmówił uznania wielkiego, brodatego mężczyzny za kobietę. Zdjęcie: Twitter/ Christian Concern

Przed brytyjskim sądem toczy się rozprawa w sprawie zwolnienia z pracy lekarza, który stwierdził, że wysokich, brodatych mężczyzn nie będzie uznawał za kobiety, nawet jeśli próbują wmówić, że nimi są.

56-letni doktor David Mackeret został zwolniony z pracy w jednej z państwowych placówek medycznych w Birmingham w Wielkiej Brytanii. Zatrudnił się w niej 2018 roku i zajmował się ocenianiem stopnia inwalidztwa osób ubiegających się o rentę.

Mackeret, który większość swej kariery zawodowej spędził na oddziale ratunkowym zeznał przed sądem, iż wkrótce po podjęciu pracy został wezwany na rozmowę przez swego zwierzchnika. Kierownik zadał mu hipotetyczne pytanie czy jeśli liczący sobie ponad 1,8 metra wzrostu, brodaty mężczyzna prosiłby, by zwracać się do niego per pani, to czy zrobiłby to. Lekarz odpowiedział odpowiedział ,że „nie”. Przełożony oświadczył mu wtedy, że straci pracę o ile nie zmieni swych „przekonań”.

Wkrótce z ministerstwa pracy otrzymał list, w którym napisano mu, że ma postępować tak „jak omówiono na szkoleniu”. Lekarz odpowiedział, iż jest chrześcijaninem i nie może z czystym sumieniem postępować tak, jak chciałby resort. Został więc zwolniony.

Przed sądem tłumaczy, że nie można wymagać od niego, by wielkich, brodatych mężczyzn uznawał za kobiety. – Nie zostałem zwolniony z powodu nieposzanowania praw, czy wrażliwości osób zmiennopłciowych, ale z powodu odmowy ulegania jakiejś „abstrakcyjnej ideologii, by uznać mężczyznę za kobietę, tylko dlatego, że ma taki kaprys”.

Lekarz w swoim oświadczeniu stwierdził też, że „sprzeciwia się używaniu przemocy wobec języka i zdrowego rozsądku i rytualnemu zaprzeczaniu oczywistym prawdom, ze względu na ideologię, w którą nie wierzy i której nie cierpi„.

Dodał, że to, iż musi zostawiać pacjentów, bo z gabinetu jest wzywany na „przesłuchanie ideologiczne na temat jego poglądów na zmiennopłciowośc jest absurdalne i złe”.

Stwierdził również, że nie może ulegać „urojeniom„, które „nie mają żadnych podstaw naukowych„, a są jedynie efektem „nacisków politycznych”.

W obronie lekarza stanęło Chrześcijańskie Centrum Prawne wskazując, że tak historia to klasyczny przykład dyskryminacji ze względu na wiarę. Praktykujący chrześcijanin, ojciec czworga dzieci, żyjący wedle zasad swej wiary „poświecą swą karierę, by bronic wartości” – napisało Centrum.

15 KOMENTARZE

  1. Kiedyś też mi się taki cham w gabinecie trafił, co do mnie nie chciał per „pani” mówić, a ja nawet brody nie mam.

  2. Czyli normalny lekarz zwolniony za normalność!? Ciąg dalszy terroru chorych czubów, których powinno się leczyć na oddziałach zamkniętych a nie wypuszczać samopas do normalnych ludzi bo są zagrożeniem dla innych i dla siebie…

      • Kłamczuchu nieleczony! NIE! To popaprańcom takim jak ty marzy się prześladowanie, terror i niszczenie ludzi od najmłodszych lat! NIEDOCZEKANIE! Chcecie wywołać wojnę!? To ją będziecie mieć na własne życzenie chore, zorane łby!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here