Rząd zatrzymał cenę prądu tylko na rok wyborów? Eksperci: „W 2020 roku czekają nas podwyżki nawet o 50 procent”

Minister Energii podpisał 19 lipca 2019 r. rozporządzenie do ustawy o cenach prądu dla gospodarstw domowych i firm. Dokument został skierowany do publikacji w Dzienniku Ustaw.

Rozporządzeniu wprowadza zasadę, że w tym roku ok. 90 proc. odbiorców końcowych nie zapłaci wyższej ceny za energię elektryczną, niż płaciło w 2018 r.

W ciągu 30 dni od dnia wejścia w życie podpisanego przez Ministra Energii rozporządzenia, przedsiębiorstwa obrotu muszą dostosować umowy pozostałym ok. 10 proc. odbiorców, z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r.

„Głównym celem rozporządzenia jest określenie zasad rozliczania pomiędzy przedsiębiorstwami obrotu a Funduszem Wypłat Różnicy Ceny oraz sposobu wyznaczania obowiązujących 30 czerwca 2018 r. cen i stawek opłat za energię elektryczną dla odbiorców końcowych (cen odniesienia)” – napisano w komunikacie resortu.

Rozporządzenie określa m.in. sposoby obliczania różnicy ceny, rekompensaty finansowej, średnioważonych cen na rynku oraz cen obowiązujących 30 czerwca 2018 r. Regulacja zawiera wzory do obliczania kwoty zwrotu różnicy ceny, oddzielnie dla pierwszego i drugiego półrocza tego roku.

Zawiera też wzory do kalkulowania średnioważonych cen energii na rynku hurtowym, używanych do dalszych obliczeń. Zawiera także formuły do obliczania kosztów jednostkowych, takich jak koszty własne funkcjonowania, koszty pozyskania i umorzenia „zielonych certyfikatów” oraz marży.

Odbiorcy końcowi będący mikroprzedsiębiorcami i małymi przedsiębiorcami, szpitalami, jednostkami sektora finansów publicznych powinni do 27 lipca 2019 r. złożyć oświadczenia do przedsiębiorstw obrotu. Złożenie tego oświadczenia warunkuje objęcie działaniem osłonowym w II półroczu 2019 r.

Odbiorcy indywidualni z grupy taryfowej G, w tym gospodarstwa domowe, których jest ponad 15 mln, nie muszą natomiast składać oświadczeń i automatycznie skorzystają z działań osłonowych w II półroczu 2019 r.

Znowelizowana w czerwcu ustawa o cenach prądu zakłada, że za pierwsze półrocze 2019 r. sprzedawcy energii elektrycznej będą ubiegać się o zwrot różnicy między ceną zakupu a zamrożoną ceną sprzedaży do odbiorców końcowych na zasadach określonych w pierwotnej wersji ustawy – z grudnia 2018 r. Za drugie półrocze wypłata różnicy ceny będzie dotyczyć sprzedaży do odbiorców końcowych z zamrożoną ceną – gospodarstw domowych, szpitali, jednostek finansów publicznych, mikro- i małych firm. Pozostałe firmy będą kupować energię na rynku i mogą starać się o zwrot w innym trybie – na zasadach pomocy de minimis.

Eksperci podkreślają, że interwencja rządu nie zmniejszyła cen energii elektrycznej na dobre, a przesunęła tylko podwyżkę. W 2020 r. czkają nas więc wyższe ceny za prąd nawet o 30–50 proc. – alarmują.

Źródło: PAP

4 KOMENTARZE

  1. Węgiel podobno jest tanim surowcem. Więc skąd niby podwyżki?
    Zacofana polska energetyka jest jednak droga w eksploatacji? Tak bardzo, że komunistyczny rząd musi regulować ceny?

  2. Nadal wstrzymujcie budowe EJ w Polsce !
    W koncu powròcicie do świeczek.
    Tyle ze te świeczki (wiem coś o tym) bedą kupowane w Hoandii a produkowane w Indonezji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here