Rząd wprowadza ręczne sterowanie cenami. Ministerstwo Rolnictwa będzie ustalało ceny zbóż, owoców i warzyw, kto kupi taniej, zapłaci surową karę

Pieniądze - zdjęcie ilustracyjne. /. fot. PAP/Darek Delmanowicz
Reklama / Advertisement

Rząd chce wprowadzić ustawę, dzięki której resort rolnictwa będzie mógł publikować referencyjne ceny dla owoców, warzyw i zbóż. Efektem ma być mechanizm, że firmy zmuszające rolników do sprzedaży towarów po niższej cenie będą musiały liczyć się z surową karą od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych oraz ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi – czytamy na stronie UOKiK.

Nowe przepisy m.in. zakazują sprzedaży produktów rolniczych poniżej ceny referencyjnej. Będzie ona ogłaszana raz do roku przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i będzie dotyczyła wybranych produktów.

Ustawa przyjęta na mój wniosek przez RM jest jedną z najważniejszych w porządkowaniu rynku surowców rolnych. Oparcie relacji handlowych z rolnikami na umowach kontraktacyjnych, podpisanych z odpowiednim wyprzedzeniem, zawierających najważniejsze ustalenia dotyczące ilości surowca, jego jakości, miejsca dostaw, terminów płatności i ewentualnych kar umownych jest pierwszą próbą, od rozpoczęcia przemian ustrojowych w Polsce w 1989 r., ucywilizowania handlu i wyeliminowania złodziei żerujących na pracy rolników – ocenia minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

UOKiK będzie mógł interweniować w przypadku, kiedy uzna, iż duży przedsiębiorca wykorzystuje swoją pozycję wobec mniejszych dostawców. Groziła mu będzie za to kara do 3 proc. jego obrotu.

Resort rolnictwa wyjaśnia, że nowelizacja ma na celu wzmocnienie pozycji producenta rolnego w łańcuchu żywnościowym. Producenci rolni stanowią najsłabsze ogniwo tego łańcucha i są często narażeni na stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych przez podmioty o większej sile przetargowej i większym potencjale ekonomicznym.

Propozycjom sprzeciwiało się wczesniej Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. W opinii do wstępnego projektu noweli pisało, że „jak uczą doświadczenia historyczne”, administracyjne kształtowanie ceny rzadko prowadzi do efektywnej alokacji zasobów.

Może pojawić się zatem pytanie czy cena referencyjna może w każdym przypadku rekompensować w całości koszty produkcji, jednocześnie nie prowadząc do zawyżania marży producentów rolnych? Można przypuszczać, że w zmiennych warunkach rynkowych czasami może okazać się zbyt niska i nie spełniać swej funkcji, a czasami – odmiennie – może być źródłem bezpodstawnych korzyści producentów rolnych” – napisano.

Źródło: UOKiK / portalspozywczy.pl

Reklama / Advertisement