Będzie uchwała w sprawie aktów nienawiści LGBT wobec katolików. Scheuring-Wielgus protestuje i wmawia, że to homoseksualiści są prześladowani

Wyśmiewanie Najświętszego Sakramentu oraz Mszy świętej na imprezach LGBT/fot. Twitter/Szymon Ruman/Klaudisz Slezak
Wyśmiewanie Najświętszego Sakramentu oraz Mszy świętej na imprezach LGBT/fot. Twitter/Szymon Ruman/Klaudisz Slezak

PiS chce przyjęcia uchwały broniącej katolików przed „aktami nienawiści” – czytamy w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”. Z kolei totalna opozycja „ma wątpliwości”.

W piątek Sejm ma przyjąć uchwałę „w sprawie potępienia wszelkich aktów nienawiści i pogardy antykatolickiej”. Ma to być reakcja na znieważanie symboli katolickich podczas marszów totalitarnego ruchu LGBT.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zdecydowanie potępia wszystkie akty nienawiści i pogardy antykatolickiej i wzywa do ich potępienia wszystkie podmioty życia publicznego: państwa i organizacje międzynarodowe, władze publiczne i ośrodki opinii społecznej – czytamy w jednozdaniowej uchwale.

W uzasadnieniu do projektu można przeczytać, że „katolicyzm i katolicy są ofiarami notorycznych prześladowań i wrogości w wielu miejscach świata”, a „mimo to nienawiść antykatolicka nie została do tej pory wprost potępiona, co samo w sobie stanowi wyraz pogardy antykatolickiej” – podaje „Rzeczpospolita”.

Ponadto w uzasadnieniu wskazano na atak fizyczny na ks. Ireneusza Bakalarczyka we Wrocławiu w czerwcu i „profanacje w czasie ostatnich manifestacji politycznego ruchu homoseksualnego”. Chodzi o wyśmianie procesji Bożego Ciała podczas marszu LGBT w Gdańsku i parodię Mszy świętej podczas homoparady w Warszawie.

Uchwała nie podoba się wszystkim. Przeciwko niej wystąpiła m.in. poseł Joanna Scheuring-Wielgus z Wiosny Roberta Biedronia.

To, z czym mamy do czynienia teraz w Polce, o czym mówi cały świat, to przemoc i akty agresji wobec środowisk LGBT. Jeżeli mielibyśmy cokolwiek uchwalić, powinniśmy potępić wszelkie akty przemocy, nienawiści i pogardy do ludzi po prostu – przekonywała.

Źródło: rp.pl