Znany muzyk okazał się pedofilem. Media głównego nurtu nie chciały podjąć tematu

Krzysztof Sadowski (z prawej) odbiera medal
Krzysztof Sadowski (z prawej) odbiera medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" / fot. PAP
Reklama / Advertisement

Niestety, z ogromną przykrością informuję, że nie ma już żadnych wątpliwości. Krzysztof Sadowski, wielka postać polskiego jazzu (…) nauczyciel setek, a może i tysięcy dzieci, był pedofilem – poinformował dziennikarz Mariusz Zielke, którego swego czasu za podejmowanie niewygodnych tematów „wypluł” mainstream.

Sadowski był twórcą zespółu jazzowego Modern Combo w latach 60 oraz wieloletnim prezesem Polskiego Towarzystwa Jazzowego. Założył również Fundację Wspierającą Dzieci Uzdolnione Muzycznie Tęcza. W TVP oraz Polsacie współtworzył programy rozrywkowe, m.in. „Tęczowy Music Box” oraz „Co jest grane?”. Od premiery pierwszych nagrań minęło 19 lat.

Do wstrząsających wydarzeń z udziałem Sadowskiego dotarł dziennikarz Mariusz Zielke. Jak twierdzi, ma niezbite dowody i relacje świadków, że muzyk dopuszczał się czynów pedofilskich. Molestował nieletnie dziewczynki podczas nagrań programów oraz koncertów. Co gorsza, środowisko wiedziało o jego upodobaniach, ale przymykało oko.

Przez ponad rok próbowałem zainteresować tym tematem dziennikarzy i wydawców. Niestety z kolejnych wydawnictw odchodziłem z kwitkiem. Wszyscy radzili mi, żebym sobie odpuścił, żebym nie wkładał kija w mrowisko, bo sobie zaszkodzę. Nikt mi nie chciał pomóc – oświadczył za pośrednictwem salon24.pl Zielke.

O szczegółach Zielke ma poinformować w najbliższym czasie. Zamieści w internecie obszerny artykuł w tej sprawie.

Sprawę skomentował również dziennikarz Marcin Dobski. – Dobrze, że sprawa wyszła! Choć gdyby nie dyrektor Piszczek z PR24, który mnie zwolnił, tuż po tym gdy zacząłem nad tym pracować, można było wcześniej to ujawnić. Teraz czas na finansowe kwestie: dotacje z
ministerstwa kultury (od 2007) dla fundacji Wojciechowskiej z NBP i Sadowskiego
– napisał.

Reklama / Advertisement