Tak skarbówka doi ludzi. Według niej zarządca spółki to nie przedsiębiorca

Urząd skarbowy, hieny. Foto: yt
Urząd skarbowy, hieny. Foto: yt

Fiskus twierdzi, że osoba zarządzająca częścią spółki nie może się rozliczać jak przedsiębiorca – pisze „Rzeczpospolita”.

Skarbówka uznała, że podatek liniowy nie przysługuje menedżerowi, który zarządza jednym działem spółki – czytamy w dzienniku.

Wydana przez urząd skarbowy interpretacja to reakcja na prośbę mężczyzny prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą związanego „ze spółką, która powierzyła mu zarządzanie jednym z działów”.

Zawarta umowa została nazwana kontraktem menedżerskim. Mężczyzna nie jest jednak członkiem zarządu spółki. Umowa upoważnia go do nawiązywania współpracy z kontrahentami, prowadzenia negocjacji handlowych czy wydawania poleceń pracownikom – czytamy.

Fiskus przypomniał, że zgodnie z art. 13 pkt 9 ustawy o PIT „wynagrodzenie osób pełniących funkcje zarządcze to przychody z działalności wykonywanej osobiście”. – Nie można więc ich rozliczać tak jak zysków z działalności gospodarczej. Nawet wówczas, gdy zarządca zarejestrował własną firmę – podaje gazeta.

Jak informuje „Rz”, według skarbówki „wykonywane przez mężczyznę czynności powinny być rozliczane poza działalnością gospodarczą, w związku z tym „nie opodatkuje więc dochodu stawką liniową”.

Źródło: PAP