Już za kilka dni podwójny rocznik w szkołach średnich! Czeka nas komunikacyjny armagedon i nauka do wieczora

fot. Pixabay
Reklama / Advertisement

Z nowym rokiem szkolnym przestają istnieć gimnazja, a w pierwszych klasach szkół średnich, czyli liceach ogólnokształcących, technikach i szkołach branżowych, naukę rozpocznie tzw. podwójny rocznik uczniów.

W nowym roku szkolnym 2019/2020 w klasach pierwszych szkół średnich naukę rozpocznie ostatni rocznik absolwentów gimnazjów i pierwszy rocznik absolwentów ośmioletniej szkoły podstawowej.

Podwójny rocznik

Obok uczniów, którzy rozpoczęli naukę w szkolę w wieku lat siedmiu, będą także uczniowie, którzy zgodnie z wolą rodziców rozpoczęli naukę w wieku lat sześciu.

Podwójny rocznik to efekt zmian w strukturze szkolnictwa w Polsce. Z dniem 1 września 2019 r. przestają istnieć gimnazja – szli do nich absolwenci sześcioletniej szkoły podstawowej, a nauka w gimnazjach trwała dwa lata. W 2017 r. rozpoczęło się stopniowe wygaszanie tego typu szkół – uczniowie po skończeniu klasy VI zamiast do gimnazjum poszli po VII klasy wydłużonej szkoły podstawowej. Zaprzestano naboru do gimnazjów.

Absolwenci obu typów szkół. tj. gimnazjów i ośmioletnich szkół podstawowych, będą się uczyć w szkołach średnich w równoległych klasach. Wynika to z założenia, iż absolwenci po gimnazjum będą uczyli się zgodnie z tzw. starą podstawą programową – dla nich nauka w liceach ogólnokształcących nadal będzie trzyletnia, a nauka w technikach – czteroletnia. Absolwenci ośmioletniej szkoły podstawowej będą się uczyć zgodnie z tzw. nową podstawą programową – dla nich nauka w liceach ogólnokształcących będzie czteroletnia, a w technikach – pięcioletnia.

Założenia programowe

Podstawa programowa kształcenia ogólnego to rozporządzenie ministra edukacji, w którym jest opisane, co uczeń powinien umieć z danego przedmiotu po danym etapie edukacyjnym. Programy nauczania i podręczniki muszą być z nią zgodne, a nauczyciel ma obowiązek realizacji treści zawartych w podstawie. Nowa podstawa programowa, zgodnie z którą uczyć się będą uczniowie klas I szkół średnich absolwenci ośmioletniej szkoły podstawowej jest powiązana z nową podstawą programową, która od września 2017 r. jest wprowadzana w szkołach podstawowych. Ogłoszona została w styczniu 2018 r. przez ówczesną minister edukacji Annę Zalewską.

Według MEN, przyjęta w dokumencie koncepcja edukacji odzwierciedla kluczowe cele i założenia reformy oświaty, w tym:

  • położenie większego nacisku na kształcenie kompetencji kluczowych;
  • wzmocnienie efektywności nauczania języka ojczystego przez wprowadzanie uczniów w tradycję kulturowo-literacką, która ma służyć zakorzenieniu w przeszłości, wykształceniu poczucia tożsamości i ciągłości kultury;
  • wzmocnienie efektywności kształcenia w zakresie języków obcych nowożytnych poprzez stworzenie systemu dającego szansę uczniom na nieprzerwaną i systematyczną naukę języka obcego, naukę drugiego języka obcego, jak również możliwość kształcenia dwujęzycznego;
  • powrót do realizowania w całym cyklu kształcenia przez wszystkich uczniów historii, z uwzględnieniem szerokiego kontekstu uwarunkowań wewnętrznych i międzynarodowych;
  • rozwijanie wśród uczniów przedsiębiorczości i kreatywności oraz kształtowania umiejętności sprawnego posługiwania się technologiami informacyjno-komunikacyjnymi nie tylko w procesie kształcenia, lecz również w codziennym życiu.

Podręczniki

Uczniowie klas pierwszych, absolwenci ośmioletniej szkoły podstawowej, w szkołach średnich ucząc się korzystać będą z nowych podręczników napisanych zgodnie z nową podstawą. Uczniowie klas pierwszych, absolwenci gimnazjów będą mogli tak jak dotąd korzystać z podręczników używanych przez wcześniejsze roczniki.

W przypadku niepowodzenia i konieczności powtórzenia klasy pierwszej uczniowie, którzy są ostatnim rocznikiem absolwentów gimnazjów, nie będą mogli powtórzyć roku w trzyletnim liceum lub czteroletnim technikum. Przepisy prawa nie przewidują organizacji tzw. klas zbiorczych dla takich uczniów. Będą musieli oni dalej uczyć się (powtórzyć pierwszą klasę) z kolejnym rocznikiem absolwentów, którzy skończyli ośmioletnią szkołę podstawową, czyli uczyć się w czteroletnim liceum lub pięcioletnim technikum. Różnice wynikające z różnic w wymaganiach starej i nowej podstawy programowej będą musieli sami nadrobić.

Matura

Tegoroczni absolwenci ośmioletniej szkoły podstawowej będą pierwszym rocznikiem, który będzie w przyszłości zdawał maturę według nowych zasad (w nowej formule egzamin maturalny w czteroletnich liceach przeprowadzony będzie wiosną 2023 r., a w pięcioletnich technikach – wiosną 2024 r.). Zmiany, w stosunku do obecnie obowiązującej formuły, polegać będą m.in. na wprowadzeniu progu zdawalności (na poziomie 30 proc. możliwych do uzyskania punktów) z egzaminu maturalnego z jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym, umożliwienie posiadaczom dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe w zawodzie nauczanym na poziomie technika otrzymanie świadectwa dojrzałości przez zdanie egzaminu maturalnego z przedmiotów obowiązkowych.

Z kolei absolwenci branżowej szkoły II stopnia, posiadający dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe, począwszy od roku szkolnego 2021/2022 będą mogli uzyskać świadectwo dojrzałości przez zdanie egzaminu maturalnego z przedmiotów obowiązkowych, tj. bez konieczności, ale z możliwością zdawania egzaminu z co najmniej jednego przedmiotu dodatkowego.

Uczniowie klas pierwszych szkół średnich, którzy są absolwentami gimnazjów i będą się uczyć w trzyletnich liceach i czteroletnich technikach, będą w przyszłości zdawać egzamin maturalny w obecnie obowiązującej formule.

Nauka do 19 i komunikacyjny armagedon

W związku z reformą edukacji pojawiło się sporo problemów. Jednym z nich jest nauka na dwie zmiany, która zacznie obowiązywać w wielu szkołach średnich w Polsce. Dyrektorzy niektórych placówek przyznają, że ich uczniowie będą kończyli naukę nawet po godzinie 19. Potem muszą jakoś wrócić do domu, a komunikacja miejska nie wszędzie jest na to przygotowana. Środki miejskiej komunikacji zwykle kursują w godzinach porannych oraz między godz. 15 a 17-18, gdy najwięcej osób korzysta z publicznego transportu. Liczba kursów spada natomiast w godzinach przedpołudniowych oraz wieczorno-nocnych.

W dużych miastach rano i po południu zazwyczaj na przystanku czeka się nie dłużej niż 10 minut na przyjazd tej samej linii, w mniejszych miejscowościach ok. 20 minut. Wieczorem w dużych miastach czas oczekiwania wydłuża się do 30-40 minut, a w mniejszych – do godziny, a nawet dłużej.

Przedstawicie zakładów komunikacji miejskiej przyznają, że jest to dla nich istotny problem, który wspólnie ze szkołami będą musieli rozwiązać na poziomie samorządowym. Ministerstwo bowiem już o tym nie pomyślało…

Źródło: PAP

Reklama / Advertisement