Śmiertelna choroba zabija ludzi! Wywołują ją priony zwane białkiem zombie

Fot. pixabay.com

Choroba nosi nazwę śmiertelna bezsenność rodzinna – FFI (fatal familial insomnia). Prowadzi do miesięcy nieprzespanych nocy, krańcowego wyczerpania i śmierci pacjenta. 

Zaklasyfikowana jest do dziedzicznych chorób genetycznych mózgu. Za wystąpienie objawów odpowiedzialna jest mutacja w genie PRNP.

Jeżeli chociaż jeden rodzic jest nosicielem genu, u potomstwa istnieje statystycznie 50-proc. ryzyko dziedziczenia i rozwój choroby, która jest nieuleczalna i zawsze prowadzi do śmierci.

Pod koniec lat 90. naukowcy wykazali, że śmiertelną bezsenność rodzinną wywołuje zmutowane białko zwane prionem. Powoduje ono zmiany w części mózgu odpowiedzialnej za regulację snu. Rezultatem jest bezsenność oraz późniejsze, poważniejsze problemy.

Objawy choroby postępują bardzo szybko, zazwyczaj śmierć następuje w ciągu 12-18 miesięcy od wystąpienia pierwszych symptomów. Zaczyna się od lekkich zaburzeń, które są początkiem stanu utraty świadomości, przeradzającym się w jej permanentną utratę.

Inne oznaki schorzenia to drżenie ciała, brak apetytu, utrat wagi, halucynacje. Na świecie odnotowano kilkadziesiąt rodzin posiadających wadliwy gen. Odziedziczone objawy zaczynają pojawiać się między 32. a 62. rokiem życia.

Głośna była swego czasu historia 53-letniego Silvano z Włoch. Wybrał się on statkiem w rejs, podczas którego popadł on w dziwny stan: jego źrenice skurczyły się do milimetrowych kropek, doznał zimnych potów, drżenia ciała i problemów ze snem, w wyniku czego zmarł.

Śledztwo medyczne wykazało, że podobny przypadek w rodzinie Silvano miał miejsce w XVIII wieku. Pierwszych chorym był wenecki lekarz, a później jego siostrzeniec i synowie. Choroba przenosiła się z pokolenia na pokolenie, aż w końcu dosięgła Sivano.

Niepokojące jest, że odnotowano przypadki, gdy gen rozwinął się spontanicznie, czyli choroba pojawiła się mimo braku jej występowania w rodzinie.

Na śmiertelną bezsenność rodzinną nie ma leku. Są tylko metody, które pozwalają opóźnić rozwój choroby. Jej pojawienie się oznacza więc dla chorego kilka dodatkowych miesięcy życia, a następnie nieuchronną śmierć.

Źródło: bbc.com / wikipedia.org

17 KOMENTARZE

    • A tobie ile płacą za podszywanie się pod innych tchórzu? Wydaje ci się, że jak ktoś chwilowo nie pisze pod swoim pomysłem, to już możesz wskoczyć w cudze „ubranko”? Taki z ciebie tchórz i łamaga, że na nic się nie stać? Ani na własny podpis, ani na odrobinę odwagi łajzo? Żałosny jesteś!

      • Nie zmęczyłeś się przypadkiem przy tej „ciężkiej” pracy kopiuj wklej!? Tak pytam z troski o ciebie żałosny troliku… Ha, ha! Co za łajza żałosna to ręce opadają!
        Baw się baw i tak nic więcej nie osiągniesz miernoto, jak widzisz ja nie miewam problemu z pomysłem na podpis:)))

      • Naprawdę dopadła cię ta choroba, o której mowa w art. Ale, że też prowadzi do braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, to tego nie napisali :))))

      • Że też to mi się trafił taki głupiutki troll! Nie masz może jakichś bystrych bardziej kolegów, co by cię zmienili!:)

      • Rozejrzyj się po tej swojej stajni Augiasza, może dojrzysz jakiegoś bystrego. A teraz na kolana i wylewaj te swoje żale pod jakąś ścianą albo na dywaniku, że rozum ci się nie trafił! Ha, ha! :))))))

      • Dookoła mnie obecnie to same jakieś trolle-miernoty, jak ty! Żałosne głuptasy i życiowe niedorajdy! Ha, ha!:):):)

      • Echo, echo puste echo dalej i niczym więcej nie będzie żadne echo obojętnie jaki i komu pomysł ukradnie:))))) Tym razem masz mój drugi pomysł na podpis, bez problemu wymyślony. A ciebie na co więcej stać oprócz żałosnego plagiatu?

      • Echo, echo puste echo dalej i niczym więcej nie będzie żadne echo obojętnie jaki i komu pomysł ukradnie:))))) Tym razem masz mój drugi pomysł , bez problemu wymyślony. A ciebie na co więcej stać oprócz żałosnego plagiatu?

      • Stać mnie na wiele, głupi podszywaczu! Mało jesteś kreatywny. To słabe geny czy nabyta miernota. Ha, ha!:):):)

      • Ha, ha! Na wiele, czyli tylko na podszywanie się pod innych? A co na te twoje „rewelacje” twój psychiatra? Podziela twoje zdanie? Nic ci nie pomoże w tej taniutkiej propagandzie i robienia gnoju w NASZYM! kraju. Poległeś i nawet o tym nie wiesz:))))

      • Ha, ha! Mały, żałosny podszywaczu! Przykro mi i tak się nie dowiesz, na co mnie stać! Nie dla psa kiełbasa! A więc, na kolana i szczekaj, tak jak ci pani każe!:)

      • Na panią to trzeba mieć wygląd i pieniądze. A jakoś po tobie niczego nie widać. Dalej będzie ci tylko przykro:)))) Pisz dalej, bo nudno coś dzisiaj:))))

      • No i widzisz, głupi trolliku? Nie stać cię po prostu na panią – bo ani wyglądu, ani pieniędzy! Ba, rozumu też brakuje. Trolluj dalej, tylko tak się dowartościujesz, miernotko:)

  1. A tobie ile płacą za podszywanie się pod innych tchórzu? Wydaje ci się, że jak ktoś chwilowo nie pisze pod swoim pomysłem, to już możesz wskoczyć w cudze „ubranko”? Taki z ciebie tchórz i łamaga, że na nic się nie stać? Ani na własny podpis, ani na odrobinę odwagi łajzo? Żałosny jesteś!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here