Lekarze zaszyli kobiecie w brzuchu ogromną łyżkę. Zmarła po kilku dniach [FOTO]

fot. Pixabay

Zmarła 33-letnia kobieta z miejscowości Cienin Kolonia, której podczas operacji jajników lekarze zaszyli w ciele długą łyżkę chirurgiczną.  

Do tragedii doszło w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie. Pojawiła się w nim z pacjentka z silnym bólem brzucha.

33-latka przeszła wcześniej operację jajników. Nie był to skomplikowany zabieg, ale kilka dni później jej stan znacznie się pogorszył. Kobieta zaczęła skarżyć się na silne bóle w okolicach brzucha. Ponownie trafiła do szpitala i badanie rentgenowskie wykazało, że w jej ciele został zaszyty jakiś długi, metalowy przedmiot.

Okazało się, iż jest to łyżka chirurgiczna, która mierzyła aż kilkadziesiąt centymetrów i ważyła pół kilo. Lekarze zadecydowali się ponownie położyć pacjentkę na stół. Wykonano operację i wyciągnięto narzędzie. Kobieta po kilku dniach zmarła.

Sprawę przejęła prokuratura, która prowadzi śledztwo z zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Dyrektor konińskiego szpitala wyraził „ubolewanie dla członków rodziny, bo żadna taka sytuacja nie jest łatwa, ani przyjemna”. Przyznaje, że podczas pierwszej operacji doszło do fatalnego w skutkach błędu lekarskiego, a do drugiej operacji nie powinno dojść.

Według Kodeksu karnego, czyn tego typu może grozić kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

fot. facebook.com/pages/Wojewódzki-Szpital-Zespolony-w-Koninie

Źródło: wp.pl