Rząd chce stworzyć Centrum Gier Wideo, by dbać o wizerunek twórców. „Po co? Mamy dobry wizerunek”

Geralt z gry
Geralt z gry "Wiedźmin. Dziki Gon" i Jarosław Kaczyński/fot. materiały promocyjne/YouTube

W programie PiS znajduje się punkt o stawianiu na innowacje i pomoc przedsiębiorcom z sektora IT. Planowane jest nawet utworzenie Centrum Gier Wideo, które miałoby dbać o wizerunek twórców z Polski. Najwyraźniej ci jednak widzą, że rząd chce podpiąć się pod ich sukces. – Ale po co? Przecież mamy dobry wizerunek – odpowiadają twórcy gier.

Centrum Gier Wideo ma zajmować się „umacnianiem pozytywnego wizerunku polskiej branży gier wideo jako prężnie rozwijającej się gałęzi gospodarki i kultury”. Zapytany przez money.pl rzecznik prasowi PiS Radosław Fogiel o to, co dokładnie oznacza ten zapis i kiedy centrum miałoby powstać, nie udzielił odpowiedzi.

To pomysł polityczny, a my takich unikamy. Pewnie będzie się toczyć u nas jakaś wewnętrzna dyskusja na ten temat, ale raczej się nie zaangażujemy – mówi przedstawiciel dużej polskiej firmy zajmującej się produkcją gier. Zastrzeżono przy tym, że oficjalnego komentarza raczej się nie usłyszy, gdyż sprawa „wygląda za bardzo politycznie”.

Dosadniej wypowiedział się przedstawiciel mniejszego producenta gier skupionego na smartfonach.

Miło by było poznać jakieś konkrety. Z tego, co pan przytacza, to nowe centrum ma się zajmować wizerunkiem branży. I tu widzę problem. Bo na świecie polscy producenci gier mają doskonały wizerunek, a polski rząd – niekoniecznie – stwierdza.

Trudno więc, żeby firmy technologiczne coś tu zyskały, a stracić mogą wiele – zaznacza.

W branży technologicznej ludzie przywiązują dużą wagę do równouprawnienia, praw mniejszości i tak dalej. Polskie władze tymczasem, mówiąc delikatnie, miewają tu inne poglądy. Zatem takie inicjatywy pod skrzydłami rządu mogą po prostu zniechęcić specjalistów do pracy w polskich firmach – dodaje.

Obawiam się więc, że ta inicjatywa ma raczej służyć budowaniu wizerunku rządzących, a nie samych twórców. Ci drudzy zresztą radzą sobie na tyle dobrze, że rządowego wsparcia raczej nie potrzebują – podsumowuje.

Z danych firmy analitycznej Newzoo wynika, że rynek gier w Polsce jest wart 500 mln USD. Liderem jest oczywiście CD Projekt, do czołówki należą też 11 bit studios i PlayWay. Ponadto Polska jest 23 największym producentem gier na świecie.

Liderem globalnym są Chiny. Tamtejszy rynek w branży szacuje się na 32 mld USD.

Źródło: money.pl