To już jest chore! PSL chce rozwinięcia 500+ o 1000+ przez rok. „Zatrudnienie rodzica na pół etatu”

Matka z dzieckiem i Marek Sawicki/fot. Pixabay/YouTube/Rzeczpospolita TV
Matka z dzieckiem i Marek Sawicki/fot. Pixabay/YouTube/Rzeczpospolita TV

Skoro można licytować się naszymi pieniędzmi, co zapoczątkował PiS, to inne ugrupowania podjęły rękawicę. PSL chce „zatrudnić rodziców” na pół etatu. Chce, by dostawali z naszych kieszeni „na przykład tysiąc złotych”.

Okazuje się, że społeczeństwo jest łase na rozdawanie mu jego własnych pieniędzy. Programem 500+ kupiono elektorat, zapewniając poparcie dla PiS.

Choć program nie poprawił w żaden właściwie sposób demografii, co było jego głównym zapowiadanym celem, jest dalej utrzymywany. W końcu panuje powszechne przekonanie, że „państwo daje”. Jest to oczywiście totalny błąd. Państwo bowiem nie ma swoich pieniędzy i musi najpierw odebrać je obywatelowi, by część z tego mu przekazać.

Jednak politycznie taktyka zapowiedzi rozdawnictwa robi furorę. Kolejne ugrupowania więc licytują się na rozdawanie nie swoich pieniędzy. Tym razem rękawicę podjęło PSL.

Jestem za kontynuacją niektórych elementów programowych, które na przykład w polityce społecznej wprowadzał Władysław Kosiniak-Kamysz, pamiętamy roczny urlop macierzyński. Prawo i Sprawiedliwość dołożyło do tego 500+, a my teraz mówimy, że do tego warto dołożyć jeszcze roczne zatrudnienie rodziców wychowujących małe dzieci na pół etatu z dopłatą na przykład tysiąc złotych – powiedział Marek Sawicki w programie „Graffiti” w Polsat News.

A więc to rozwinięcie tego programu rodzinnego – dodał Sawicki.

Źródło: polsatnews.pl/nczas.com