39-letni bezdomny molestował małoletnią dziewczynkę. Grozi mu do 12 lat więzienia

fot. PAP
Reklama / Advertisement

Prokuratura Rejonowa w Koszalinie postawiła 39-letniemu bezdomnemu zarzut doprowadzenia małoletniej dziewczynki do poddania się innej czynności seksualnej. Mężczyzna był już karany za podobne czyny – poinformował w 26 września rzecznik prokuratury okręgowej Ryszard Gąsiorowski.

Gąsiorowski powiedział, że 39-latek przemocą i zastraszeniem doprowadził małoletnią dziewczynkę do poddania się innej czynności seksualnej. Miało dojść do „molestowania przez dotyk”.

Podejrzany usłyszał zarzut z art. 200 kk i będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Kilka miesięcy temu wyszedł z więzienia. W piątek skierowany zostanie wniosek do sądu o jego tymczasowe aresztowanie – poinformował Gąsiorowski.

Dodał, że mężczyzna został przesłuchany w prokuraturze. Jego wyjaśnienia były „mało konkretne” – miał powiedzieć śledczym, że „był pijany, nie wie, co się działo, bo jak wypije, to traci pamięć”.

Za przestępstwo, którego popełnienie zarzucono podejrzanemu, grozi do 12 lat więzienia.

Podejrzany to 39-latek pochodzący z Miastka na Pomorzu. Nie ma stałego meldunku. Ostatnio przebywał w schronisku dla bezdomnych w Koszalinie.

Pokrzywdzona dziewczynka została przesłuchana przed sądem.

Z policyjnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło 24 września po południu w Koszalinie przy ul. Zwycięstwa. Dziewczynka pojechała rowerem w okolice parku, by przy pętli autobusowej „Chełmoniewo” zbierać kasztany. Tam podszedł do niej „nieznany mężczyzna, który poprzez użycie siły fizycznej oraz groźby zmusił ją do pójścia z nim w kierunku parku”.

Płaczącą dziewczynkę idącą z obcą osobą zauważył przejeżdżający w pobliżu sąsiad rodziny dziewczynki. Zatrzymał się i podbiegł do dziecka. Wówczas 39-latek się oddalił.

Rodzice 11-letniej dziewczynki zawiadomili policję, która 25 września zatrzymała 39-latka.

Źródło: PAP

Reklama / Advertisement