TVP znowu poległo przed sądem. Musi przeprosić Borysa Budkę za artykuł o paragonie

Paragon, który Borys Budka przedstawił podczas debaty przedwyborczej / Fot. Twitter/@bbudka/Wikipedia
Paragon, który Borys Budka przedstawił podczas debaty przedwyborczej / Fot. Twitter/@bbudka/Wikipedia

Telewizja Polska ma sprostować informację, jakoby wiceszef PO Borys Budka podawał nieprawdziwą cenę leku Valcyte – orzekł we wtorek Sąd Okręgowy w Gliwicach. Budka złożył pozew przeciwko TVP w trybie wyborczym po publikacji Samuela Pereiry w portalu TVP Info.

Stwierdzenia, które padły w TVP Info godziły w dobre imię Budki i podważały zaufanie do niego – uznał sąd. Wyrok nie jest prawomocny, TVP może się od niego odwołać do Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

Sprawa dotyczy paragonu, który w trakcie debaty przedwyborczej w TVP (1 października) pokazał Budka. Wskazywał on, że za lek Valcyte, który niezbędny jest pacjentom po przeszczepie, w aptekach trzeba zapłacić 1014,18 zł. TVP Info z kolei, piórem Samuela Pereiry, oskarżyło Budkę o kłamstwo, twierdząc, że lek jest refundowany i kosztuje 3,20 zł.

W rzeczywistości obie strony posłużyły się półprawdami, przyjmując wygodną dla siebie wersję. Lek rzeczywiście jest refundowany, ale po pierwsze dopiero od 1 września, a po drugie – nie wszystkim przysługuje refundacja.

Okazuje się, że lek Valcyte jest refundowany jeśli został przepisany na chorobę przewlekłą, a jeśli na nieprzewlekłą to jest nierefundowany. Refundacja przysługuje również do 110 dni, a w niektórych przypadkach do 200.

Budka przed sądem wskazywał, że nigdy nie twierdził, iż lek nie jest objęty refundacją w ogóle, co z kolei starała się sugerować druga strona sporu. Sąd przyznał rację posłowi PO zaznaczając, że pokazał autentyczny paragon, nie wypowiadał się natomiast na temat ceny tego leku po refundacji.

To drugi już przegrany proces przez TVP w trakcie tej kampanii wyborczej. Wcześniej publiczny nadawca musiał przeprosić Konfederację Wolność i Niepodległość za manipulowanie sondażami wyborczymi.