HIT INTERNETU! Stonoga zostawił na chwilę auto na parkingu i zaatakowali je „wandale”. „Masz ci los!” [FOTO]

Zbigniew Stonoga/fot. Facebook Zbigniew Stonoga
Zbigniew Stonoga/fot. Facebook Zbigniew Stonoga

Zbigniew Stonoga niedawno wyszedł z więzienia. Sam określił je mianem „obozu koncentracyjnego” i „Guantanamo”. Od tego czasu nie daje chwili wytchnienia obecnie rządzącym.

Stonoga wyszedł z więzienia niecały miesiąc temu. Od razu zrelacjonował, w jak skandaliczny sposób był przez ten czas traktowany.

Już w pierwszych dniach doszło do sytuacji, kiedy po przyjęciu mnie przez policję zostałem pobity. Na dowód tego policja – jak nigdy wcześniej – opublikowała materiał wewnętrzny z monitoringu, na którym widać, że upadam gdzieś tam między stoły – mówił Zbigniew Stonoga.

W czasie mojego pobytu w więzieniu wykonano z moim udziałem transportów i wyjazdów na czynności procesowe łącznie 271. To oznacza, że przez 2 lata i 4 miesiące, 271 dni spędziłem w więźniarkach. […] Otrzymywałem 1,5 litra wody do picia, bochenek chleba i straszny pasztet. Pispasztet – relacjonował biznesmen.

Niechęć do PiS jest w nim mocna. Ostatnio poinformował, że on sam zamierza zagłosować na Konfederację, ale nie zachęca nikogo do głosowanie na jakiekolwiek ugrupowanie. Za wyjątkiem własnie PiS. Apelował, by na to ugrupowanie nie głosować.

Jak napisał tym razem, stał się „ofiarą” „wandali” w Łodzi. – Wandale!!! Zostawiłem na chwilę auto na parkingu w Łodzi i masz ci los! – napisał na Facebooku Zbigniew Stonoga.

Załączył do tego zdjęcie swojego auta… z nadrukiem. – Pierydole Kaczyńskiego i pisowskie łajno. Zbigniew Stonoga – czytamy na aucie.