Stonoga „pierydoli” nie tylko fiskusa, ale i ciszę wyborczą. „Coś się popsuło i nie było mnie słychać” [VIDEO]

Zbigniew Stonoga/fot. Facebook Zbigniew Stonoga
Zbigniew Stonoga/fot. Facebook Zbigniew Stonoga

Zbigniew Stonoga nie przestaje szokować. Mimo ciszy wyborczej, wprost pisze, by nie głosować na konkretne ugrupowanie. W bardzo ciepłych słowach wypowiedział się też o jednym z liderów jednego z ogólnopolskich komitetów.

Dzień dobry! Coś się popsuło i nie było mnie słychać, więc powtórzę jeszcze raz. Idźmy wszyscy do wyborów. Na razie – mówi uśmiechnięty Zbigniew Stonoga siedzący w aucie. To akurat łagodny post.

W podobnym czasie Stonoga wrzucił post, który nie narusza co prawda ciszy wyborczej, niemniej jest temu bliski. – Ja już po głosowaniu. Idźcie Państwo również tylko pamiętajcie nie na łajno z nowogrodzkiej – napisał znany biznesmen.

Ale są posty, których nie zamieścimy poniżej, gdyż naruszają wprost ciszę wyborczą. Wczoraj Stonoga wrzucił zdjęcie jednego z liderów ogólnopolskich komitetów wyborczych. Przytacza przy tym rzewną historię, jakoby miał on ocalić życie pewnej kobiecie. Stonoga wyraźnie zaznacza, że jest to informacja w kontekście wyborów.

Wczoraj umieścił też zdjęcia auta z naklejkami informującymi o „pierydoleniu” jednego z ogólnopolskich komitetów wyborczych. Nazywa je też „łajnem”. Pisał także, by nie głosować na ten komitet, gdyż to „łajno” będzie „nam śmierdziało kolejne 4 lata”.

Umieścił też krótką relację na żywo spod siedziby ze wspomnianego komitetu z zachętą, by nie głosować na nich. Ostro i prawdziwie, choć prawdopodobnie niezgodnie z archaicznym prawem, wypowiada się o tym ugrupowaniu.